REKLAMA

Bułka z masłem czyli smak prostoty jedzenia i prostoty życia

Bułka z masłem. Ten prosty posiłek przypomniał mi cudowny smak z dzieciństwa. Nie była to oszukana bułka z gotowego chińskiego ciasta  z fabrycznym wyrobem udającym masło. Ale prawdziwa bułka z prawdziwej mąki ze starej odmiany pszenicy, na to domowe masło.

bułka z masłem

 

Prosty posiłek, ale prawdziwa uczta dla zmysłów. Powoli zagłębiłam się w smaku. Skupiając bez reszty na doznaniach oderwałam się od iluzorycznego zgiełku życia. Byłam tu i teraz. Tylko ja i moja bułka z masłem. Wiedziałam, że w tej chwili żadne, nawet najbardziej wyszukane danie nie pozwoliłoby mi na taką przyjemność delektowania się smakiem. Byłam bardzo głodna, ale jadłam powoli i w skupieniu. Miałam dosyć przestrzeni dla siebie i mojego posiłku. Przestrzeni w trzewiach i głowie, na szeroko rozpostartej przestrzeni mojej dzikiej ziemi.

Najprostsze, niewyszukane jedzenie z niewielkiej ilości ale świeżych, najwyższej jakości składników, jedzone bez stresu i tylko wtedy, kiedy organizm się naprawdę domaga, czyli z uczuciem prawdziwego głodu smakuje wybornie.  Odżywia komórki i zaspakaja zmysły. Szybciej się nasycimy, zjemy mniej i dłużej będziemy najedzeni.

Zrób przegląd szafek kuchennych i lodówki. Czego tam nie ma? Ile różnego rodzaju opakowań rzeczy udających żywność i obowiązkowo wiele rodzajów przypraw. Muszą być bo dziś bez sztucznych polepszaczy o smakach identycznych z naturalnym każda potrawa będzie smakować jak trawa. Bo czy dzisiejszy chleb ma smak i aromat prawdziwego chleba, a pomidor smakuje jak pomidor?

Ostatni raz wdychałem zapach prawdziwego wiosennego powietrza na Ukrainie. Pamiętam też, jak tam pachniało jedzenie. Siedziałem przy stole, a gospodyni – osiemdziesięcioletnia babina – przyniosła po kolei ziemniaki z masłem i koperkiem, mleko, jaja gotowane na miękko, chleb z własnego wypieku, ogórki z przydomowego ogródka… Nic wykwintnego, ale wszystko to pachniało do zawrotu głowy. Co się stało z dzisiejszymi zapachami? I czy będzie można je odzyskać jak chemia przeżarła ziemię na półtora metra? Pisał o. Jan Grande.

 

Niestety większość z nas wpadła w sidła konsumpcjonizmu. Kupujemy o dużo za dużo żywności bo nie możemy zaspokoić apetytu, plastikowe jedzenie nie dostarczy przecież składników na budulec dla komórek i tkanek. Reklamy mamią bez przerwy – KUP to, tamto i siamto –  musisz to mieć bo jesteś tego wart/a . Czy to prawda? Twoja prawda? A może tylko bierzesz to co ci wmówiono za swoją prawdę ?

Czy zastanawiałeś się, że życie może zaistnieć tylko w przestrzeni? Spójrz na pomieszczenie, w którym się znajdujesz. Widzisz meble, sprzęty, ściany. Czy mogłoby to wszystko tam się znaleźć jeśli nie byłoby tego, czego Twój wzrok i umysł kompletnie nie zauważa? Bez przestrzeni nie byłoby tego pomieszczenia i całej reszty.  Tylko przestrzeń pozwala zaistnieć różnym formom.

Społeczeństwo doby konsumpcjonizmu dzień po dniu coraz bardziej zagraca przestrzeń. Na ulicach i w mieszkaniach robi się coraz ciaśniej. Kiedyś jak szewc zrobił buty to służyły przez lata. Dziś masowa produkcja zalewa rynki bublami. Byle jakie buty, byle jaka odzież, byle jakie zbędne sztuczności zapełniają Twoją kurczącą się przestrzeń. Coraz więcej czasu poświęcasz na pracę, bo musisz zarobić na te sterty bezwartościowych materialnych form. Śmieciowe jedzenie zapełnia Twój organizm a śmieciowe informacje przestrzeń Twojego umysłu. Nie jesteś w stanie jasno myśleć, zabrakło przestrzeni i ciszy. Jest za to harmider i zgiełk, nadmiar drażniących umysł bodźców i informacji. Mózg zawiesza się jak komputer. Przeciążony wysyła sygnały poprzez rozdygotane emocje i stałe poczucie dyskomfortu w ciele. Wiem, bo sama kiedyś tego doświadczałam.

Pamiętaj. Prawdziwe życie może zaistnieć tylko w prawdziwej przestrzeni. Tak jest ze wszystkim. Daj sobie szansę i wygospodaruj tę przestrzeń dla siebie. Czy to ważne, że wszyscy komentują jakieś wydarzenie? Ty nie musisz się tym zajmować. Nie musisz robić niczego to co robią i oczekują od Ciebie inni. Oczyść umysł z nadmiaru informacji, wyrzuć to co niepotrzebne ze swojego domu i swojej przestrzeni życiowej. Wyrzuć poradniki, nie słuchaj doradców. Kupuj tylko to co lubisz, małe ilości świeżego jedzenia na raz. Gotuj i jedz z uwagą oddając się całym sobą tym czynnościom. Zobaczysz ile znajdziesz w tym radości i frajdy. Nie zajmuj się tym co zbędne. Zachwyć się samym życiem w jego prostocie i formie w jakiej się manifestuje.

Człowiek, który świadomie i ze smakiem się odżywia, ma kontakt z naturą i słońcem,potrafi być obecny tu i teraz zachowując ciszę, a często i pustkę w świadomości żyje w zdrowiu i harmonii z otaczającym go światem, a energia i radość życia wprost z niego promieniują.

Wtedy życie staje się takie jak być powinno.
Cudownie proste i przyjemne. Łatwe i bezproblemowe jak ..bułka z masłem. Czego życzę Ci doświadczać.

Bogusia della Porta

piękno życia

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Agnieszka Dec - Dekozdrowiaewa Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

najnowszy najstarszy oceniany
ewa
Gość
ewa

piękne słowa Pani Bogusiu uwielbiam tę stronkę

Agnieszka Dec - Dekozdrowia
Gość

Zaskakujący tekst, ale bardzo prawdziwy. Myślę i czuję podobnie. Całość pięknie okraszona słowami o. Jana Grande.

REKLAMA
%d bloggers like this: