REKLAMA

W czerwcu, w czas letniego przesilenia zioła mają największą moc

W czerwcu przypadają noce letniego przesilenia noc świętojańska i noc kupały, a wedle tradycji zioła zbierane w tym okresie mają szczególną moc. Niewątpliwie tylko te własnoręcznie zebrane, starannie wysuszone zachowują barwę, smak i aromat. Przy nich zioła zakupione w aptekach prezentują się mizernie. Mają wygląd zszarzałego siana, a w parzonych herbatkach trudno doszukać się smaku i mocy działania.

W czerwcu, w czas letniego przesilenia zioła mają największą moc

Gdy w czerwcu wiosna przemienia się w lato zakwita wiele cudownych roślin. Jest to czas prawdziwego bogactwa natury na polach i w lasach, sadach i ogrodach. Warto go wykorzystać by zaopatrzyć domową apteczkę w cenny surowiec na cały rok.

Jakie zioła warto zebrać w czerwcu?

Dziurawiec
W czerwcu zbieramy dziurawiec, najlepszy czas do zbioru to koniec czerwca. Dawniej uważano, że najwięcej mocy ma zbierany na świętego Jana stąd inna nazwa – świętojańskie ziele. Dziurawiec ma wszechstronne działanie ale jest najskuteczniejszym ziołem na depresje i smutki. O tym jak zbierać i wykorzystać surowiec przeczytasz TU

Rumianek
Niezbędna, pierwsza pomoc w domowej apteczce na problemy trawienne, wątrobę, problemy skórne, wzmocnienie ciała i ducha. Rumianek można pomylić z 3 innymi ziołami – złocieniem, maruną i rumianem ale poznamy go bardzo intensywnym zapachu i wybrzuszonych kwiatostanach.  Do suszenia zbieramy całe kwiaty.

Lipa
Pod koniec czerwca zakwita lipa.  Kwiat lipy zbieramy w czerwcu i lipcu, posłuży jako nieodzowny surowiec do herbatek napotnych, przeciw przeziębieniom, infekcjom, gorączce. Najprościej jest ususzyć,  ale można wykonać też pyszny syrop z miodem i cytryną.

Mięta pieprzowa i dzika
Przyda się osobom wyczerpanym nerwowo, cierpiącym na niestrawność, problemy z układem pokarmowym, migreny, bezsenność. Surowiec suszymy lub robimy syropy, nalewki, odświeżające płyny i  pasty do zębów – receptury TU.

wrotycz wlasciwosci

Wrotycz
W czerwcu najlepiej zbierać wrotycz, który rośnie praktycznie wszędzie. Skutecznie rozprawi się z pasożytami, przyda się w uporczywych dolegliwościach. Wyciągi z wrotyczu mają działanie odkażające, przeciwbólowe, przeciwzapalne, antyalergiczne, żółciopędne, rozkurczowe i uspokajające. Przepisy znajdziesz TU

Zielone orzechy włoskie
Zbierany na surowiec orzech musi być miękki, najłatwiej sprawdzić wbijając dużą igłę lub wykałaczkę w owoc – jeśli po przebiciu na wylot zacznie wyciekać sok można zbierać. Najbardziej popularną jest nalewka z orzecha problemy trawienne, ale z niedojrzałych orzechów można robić syropy i soki przydatne w chorobach tarczycy, infekcjach – przepisy.

Tatarak
Co prawda kłącze można zbierać od wiosny do jesieni, ale liście do kąpieli, płukanek i podkładek do pieczenia chleba najlepsze są czerwcowe. Na co pomaga tatarak przeczytasz TU

Skrzyp polny 
Cenne źródło krzemionki, której obecnie wszystkim brakuje, poprawi stan skóry, włosów, paznokci a syrop ze skrzypu wzmocni kości, tkanki i zregeneruje organizm.

szałwia

Szałwia lekarska
Poradzi sobie nawet z gronkowcem złocistym, ma tak silne właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze. Szałwia ma wiele zastosowań, można ją używać na różne sposoby, o których przeczytasz TU.

Do ogrodów wybieramy się po liście maliny i bogate w przeciwutleniacze liście czarnej porzeczki Nie zapominajmy o melisie lekarskiej – najwięcej właściwości i aromatu ma świeża, lub szybko ususzona.

W czerwcu warto wybrać się po macierzankę, liść borówki, słowiańskie ziele – kurdybanek, ziele nostrzyka, ziele i kwiat ogórecznika, ślaz, podbiał, tymianek, czarny bez, bobrek trójlistny, kwiat dzikiej róży, świetlik na oczy, korzeń żywokostu lekarskiego, ziele ruty, przetacznik i oczywiście można zbierać pokrzywę, chociaż maj już minął.

noc kupały

W czerwcu wypadają noce poświęcone żywiołom ognia i wody. Noc świętojańska i noc kupały związane są z przesileniem letnim a ich symbolem jest magiczny kwiat paproci. Według słowiańskich wierzeń paproć zakwitała tylko raz – w noc świętojańską. Szczęśliwy znalazca kwiatu mógł spodziewać się szczęścia i bogactwa.

Wybitny etnograf i historyk Zygmunt Gloger opisywał zwyczaj smarowania się przez dziewczęta w noc kupały sokiem z liści paproci z gatunku nerecznicy zwanej nasięźrzałem, która w magiczny sposób miała dodawać urody. Zrywając ją panna musiała bezbłędnie wypowiedzieć  zaklęcie:

Nasięźrzale, nasięźrzale, rwę cię śmiale, pięcią palcy, szóstą dłonią, niech się chłopcy za mną gonią, po stodole, po oborze, dopomagaj, Panie Boże!

W trakcie świętowania równonocy do ogni wrzucano zioła a na wodę wianki. Obowiązkowo musiały znaleźć się w nich piołun, bylica i ziele świętojańskie czyli dziurawiec. Chętnie przeplatano je liśćmi paproci głównie nasięźrzałem i strojono kwiatami. Tych powinno być dziewięć,  najchętniej wykorzystywano rumianek, bławatek i rutę.

Chcesz poczuć słowiańską moc? W czerwcową noc usiądź w kręgu, przytul się do brzozy, puść wianek na wodzie. Oddaj cześć Ziemi, nad którą wciąż unoszą się duchy słowiańskich przodków.
tekst: Sonia Jelska

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

REKLAMA
%d bloggers like this: