Emocjonalne i duchowe drogi uzdrawiania

W każdym z nas drzemie wewnętrzna moc uzdrawiania ,  mówi w wywiadzie nagranym dla sekrety-zdrowia.org,  jasnowidz i diagnosta Aron, … choroba to negatywy skutek naszych wyborów nie tylko tych zewnętrznych jak brak należytej dbałości o ciało,  ale też tych na poziomie duchowym, emocjonalnym i energetycznym.

Emocjonalne i duchowe drogi uzdrawiania

Istota ludzka to nie biologiczny robot, jak usiłuje przedstawiać sformułowana kilka wieków temu filozofia materialistyczna.
To nie przypadkowy zlepek atomów, które w 99,9% wypełnione pustką są bardziej centrum energii niż materii.

Tajemnica człowieka jest niewiarygodnie pomniejszona przez naukowy redukcjonizm.

Współczesna medycyna traktuje człowieka jak maszynę, która kiedy szwankuje, to wymienia się jej odpowiednie części.
Myślenie w kategoriach twardej materii w świetle najnowszych odkryć jest przestarzałe i zupełnie nie odpowiada rzeczywistości.

Starożytne filozofie, modele postrzegania świata i człowieka w tym metody uzdrawiania będące bliżej Źródła nigdy nie oddzielały aspektów duchowych od materii.
Wiedziano, jak ogromną rolę w procesie przywracania zdrowia odgrywa podejście holistyczne. Na długie lata tego zaprzestano, by współcześnie dzięki większemu zrozumieniu i odkryciom na nowo powracać.

uzdrawianie duch materia energia

Wielu współczesnych wybitnych naukowców potwierdza, że to było najbardziej właściwe podejście.
Albert Szent-Györgyi, węgierski biochemik i noblista z medycyny, już w 1937 roku powiedział, że „leczenie ludzi bez pojęcia energii jest leczeniem martwych”.
A współczesny wybitny fizyk prof. Williama Tiller z Uniwersytetu Stanforda twierdzi że, „medycyna przyszłości będzie opierać się na kontrolowaniu energii w ciele”.

Na świecie odnotowuje się dużą ilość niewytłumaczalnych przypadków uzdrawiania, wobec których klasyczna medycyna i sami lekarze nie znajdują żadnego wytłumaczenia.

Uzdrowienie nie jest tym samym co wyleczenie.
Fizyczne wyleczenie objawów nie oznacza, że zostało usunięte psychiczne czy duchowe podłoże choroby i możliwy jest jej nawrót.
O tym m.in w nagranej rozmowie, mówi Aron, który przeszedł ogromną przemianę w swoim życiu a teraz stara się pomagać ludziom w zrozumieniu gdzie szukać źródła ich problemów zdrowotnych i w jaki sposób przywrócić równowagę na poziomie ciała, emocji i duszy.

 

Historia chłopca wybudzonego ze śpiączki

Dziecko śpiączce trafiło do szpitala.
Chłopczyk miał wodogłowie od urodzenia, ale nie znano przyczyny zapadnięcia w śpiączkę.
Po prześwietleniu podejrzewano glejaka mózgu.
Wówczas zadzwonił do mnie ktoś z rodziny z prośbą o pomoc.
Wszedłem w jego przestrzeń, zobaczyłem duszę i widziałem, że chce wrócić do ciała ale to będzie lekcja dla jego mamy i lekarzy.
Zapytałem co mogę zrobić, odpowiedział że zrobicie wszystko co możecie aby zadziwić ludzi.
Ponieważ użył liczby mnogiej wiedziałem, że mam zrobić ta operację z Anią Mikulską
Zadzwoniłem do Ani powiedziałem, że mamy zgodę od duszy, która powróci wróci do ciała i da lekcje lekarzom.
Zrobiliśmy z Ania operację na mózgu, ponadto odprowadziliśmy wodę z głowy i usunęliśmy guz na mózgu, następnie wszystko otoczyliśmy energią zdrowia, po czym poinformowałem członka rodziny, że gotowe i że chłopak wróci do zdrowia.
Kiedy na stole operacyjnym otworzyli czaszkę okazało się że nie ma guza i niczego do usuwania.
Zamknęli czaszkę ale chłopak się nie wybudzał, ponieważ nie wiedzieli o naszych działaniach uznali, że stan chłopaka nie może się poprawić ponieważ podczas operacji nic nie zrobili.
Zaczęli straszyć jego mamę, że nie wiadomo czy się obudzi a nawet jeśli to będzie sparaliżowany, nie będzie chodził mówił itd.
Kiedy osoba z jego rodziny mnie poinformowała o tym raz wszedłem w medytacje, by porozmawiać z jego duszą
Dowiedziałem się, że spokojnie ciało się regeneruje i niedługo nastąpi wybudzenie.
Faktycznie po 2 dniach po operacji chłopak się obudził, wstał, poszedł po wodę napił się jej i kiedy mama przyjechała powiedział aby przywiozła mu książki do poczytania.
Lekarze byli zdumieni całym zajściem i chcieli ponownie operować, wtedy jego dusza zaczęła krzyczeć że chce do domu bo wszystko jest dobrze, chłopak powiedział to mamie, lekarzom, prosił by go wypisać.
Mama chłopca poprosiła o wypis, mimo że lekarze nie dawali za wygraną i nękali propozycjami operowania bo
chcieli zobaczyć co tam się stało, jak to możliwe , by chłopak na słowo szpital reagował potem już stanowczym nie kiedy mama, manipulowana przez lekarzy chciała wyrażać zgodę na kolejne operacje. Do dziś dnia, kiedy mama podejmuje decyzje wbrew niemu potrafi mocno krzyczeć.

Przeczytaj także...

loading...
%d bloggers like this: