REKLAMA

GMO nowej generacji stworzy „pokolenie Frankensteinów”? nowe badania

Kolejne badania nad organizmami genetycznie modyfikowanymi dolało przysłowiowej oliwy do ognia wciąż rosnących kontrowersji odnośnie bezpieczeństwa żywności GMO.

Tak naprawdę spór toczy się wokół starego aforyzmu „jesteś tym, co jesz”, bowiem zwolennicy i popularyzatorzy GMO uważają, że żywność nie odznacza się żadnymi wyjątkowymi i znaczącymi właściwościami poza tym, że jest źródłem energii (kalorii) i biochemicznym budulcem(węglowodany, tłuszcze, białka oraz kilka kluczowych minerałów i witamin).

Stąd wysuwają tezy  i twierdzenia sugerujące, że żywność GMO praktycznie nie różni się niczym od żywności naturalnej i nie ma żadnych obaw związanych z jej bezpieczeństwem .

Jak na ironię lobby przemysłu inżynierii genetycznej zaświadcza o czym zgoła odwrotnym. Twierdzi mianowicie, że ich nowo stworzone genetycznie zmodyfikowane organizmy są tak wyjątkowe, że należą im wyłączne prawa i patenty. Wygląda na to, że zasadniczo i chcą zjeść swoje roundupowe ciastko i je jednocześnie je mieć.

 

GMO nowej generacji stworzy pokolenie Frankensteinow

Pół roku temu Federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) w ekspresowym trybie zatwierdziła (2) , przy wyraźnie zaniżonych kryteriach wobec potencjalnych zagrożeń ryzykownej najnowszej technologii GM, tzw. kukurydzę Monsanto drugiej generacji, co według przeciwników GMO i  środowisk naukowych wiąże się z ogromnym stopniem ryzyka dla ludzi, zwierząt i całego ekosystemu.

GMO nowej generacji opiera się na technologii pozwalającej wyłączać ekspresję wybranych genów przy pomocy mechanizmów interferencji RNA (RNAi), co nie wymaga ingerencji „obcych” genów.

Metoda w pewien sposób wykorzystuje mechanizm regulacji genów występujący również w naturze. Do pojedynczej komórki wprowadza się kwas rybonukleinowy RNA, którego sekwencja pasuje do genu, który ma zostać wyłączony. Wprowadzona cząsteczka RNA krzyżuje się z cząsteczką RNAi powstałą w wyniku transkrypcji genu, po czym gen zostaje wyłączony. Niewielkie pozostałe fragmenty są następnie zbierane przez komórkę i służą do produkcji kolejnych cząsteczek RNA, które kierują degradacją docelowych cząsteczek RNAi. RNAi wywołuje dziedziczne zmiany w ekspresji genów, ponieważ krótkie fragmenty cząsteczek RNA mogą przechodzić do komórek potomnych.

Kukurydza GMO nowej generacji, odporna na stonkę korzeniową – utrapienie plantatorów, trafi na światowe rynku w najbliższych latach. Jak wiadomo, kukurydza to podstawowe zboże paszowe i powszechny dodatek do żywności (skrobia) nagminnie stosowany przez przemysł spożywczy. Co oznacza,  że z  bardzo dużym prawdopodobieństwem prędzej czy później trafi na nasze stoły, do leków i odżywek dla dzieci.

Kukurydza RNAi została po cichu zatwierdzona przez EPA  w oparciu o fałszywe założenie jakoby cząsteczki interferencyjne RNA nie mogły bezpośrednio wpływać na ekspresję ludzkich i zwierzęcych genów.

Badania jednak wykazały, że mogą i wpływają (1) 

Mikro RNA miRNA to grupa małych cząsteczek RNA, które regulują ekspresję genów na poziomie potranskrypcyjnym w organizmach zwierzęcych i roślinnych. Wpływają one na podstawowe procesy biologiczne, między innymi zdolność namnażania komórek, różnicowanie, apoptozę, odpowiedź immunologiczną i metabolizm. Ich nieprawidłowa ekspresja wiąże się z licznymi chorobami.

Wiele wcześniejszych badań wykazało, że zawarte w żywności roślinne miRNA, może regulować ekspresję genów po wprowadzeniu do przewodu pokarmowego ssaków. miRNA potrafi upakować się w mikro-pęcherzyki tzw. egzosomy i przetrzymać trudne warunki np. wysoką temperaturę by przenieść do sąsiednich lub odległych komórek  i dalej wpływać na regulację ich funkcji. Oto co mówią naukowcy

W niniejszym badaniu ocenialiśmy poziomy miRNA w gotowanych karmach dla świń zawierających kukurydzę i stwierdziliśmy, że roślinne miRNA było w pewnym stopniu odporne na poddawanie go wysokiej temperaturze. Po nakarmieniu świń świeżą karmą (7 dni), miRNA pochodzące z kukurydzy udało się wykryć  w tkankach i surowicy zwierząt, a wiarygodność obecności roślinnego miRNA u zwierząt została potwierdzona przy zastosowaniu reakcji utleniania.

Ponadto badania in vivo i in vitro wykazały, że miRNA kukurydzy podane w paszy może przekraczać barierę jelitową i przedostać się do krwiobiegu zwierząt.  Badając komórki świń poddanych badaniu odkryto,  że roślinne miRNA może z dużym prawdopodobieństwem celować w endogenne mRNA  i wpływać na ekspresję genów w sposób podobny do miRNA ssaków. Wyniki eksperymentu wskazują, że miRNA pochodzące z kukurydzy może przenikać przewód pokarmowy w egzogenne miRNA i wypływać na  ekspresję genów ssaków.

Czy wobec tego możemy się obawiać, że GMO nowej generacji stworzy „pokolenie Frankensteinów”?

Źródła
1. EPA. GOV
2. NCBI

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...
REKLAMA
%d bloggers like this: