REKLAMA

Ile posiłków dziennie najlepiej jeść ? Obalamy dietetyczne mity

Ile posiłków dziennie najlepiej jeść?

Specjaliści od żywienia radzą by jeść częściej a mniej. Minimum 5 posiłków dziennie, ostatnio pojawiły się teorie mówiące nawet o 6 posiłkach, które rzekomo jeszcze lepiej kontrolują poziom cukru we krwi, zmniejszają napady głodu, pozwalają zachować optymalną wagę ciała, redukują zagrożenie cukrzycą. Wszyscy podkreślają jak ważne jest solidne śniadanie, więc nawet gdy nie czujemy głodu siadamy do stołu.

Ile posiłków dziennie najlepiej jeść Obalamy dietetyczne mity (2)

Te absurdy powtarzane jak mantra na stałe wryły się w świadomość społeczną. Bezmyślnie podążamy za trendami dziwiąc się czemu nasze ciała stawiają temu opór – nadmiernie tyjemy, brakuje nam energii, mamy problemy z układem trawiennym, zdrowiem.

Zapomnieliśmy, że nasz układ metaboliczny się nie zmienił od tysięcy lat, reaguje zgodnie z własną naturą i jakoś nie bardzo chce słuchać doradców.

Jedynym ekspertem w kwestii żywienia powinien być nasz organizm. Gdybyśmy od zawsze trzymali się jednej podstawowej zasady by jadać wyłącznie wtedy, gdy odczuwamy prawdziwy głód uniknęlibyśmy wielu problemów. Instynktownie byśmy wiedzieli kiedy usiąść i kiedy wstać od stołu. Odpadło by obliczanie kalorii, kurczowe trzymanie się jadłospisów, tabelek, składników i porcji, które i tak na niewiele się zdają.

Niestety już od dziecka za sprawą przekonań naszych rodziców rujnujemy metabolizm. Ileż to razy dorośli usiłują nakarmić dziecko, które zgodnie z wrodzonym instynktem mówi nie chcę jedzenia albo nie chcę tego jedzenia? W efekcie od wczesnych lat życia rozpychamy żołądki, jemy więcej niż domaga się ciało i nie zawsze to czego potrzebuje. Uzależniamy się od cukru i śmieciowej żywności, naturalne pokarmy wydają się być bez smaku. Tracimy kontakt z ciałem, przestajemy odróżniać uczucie prawdziwego głodu od apetytu i zachcianek. Zauważmy, że w całej przyrodzie tylko człowiek zjada więcej niż potrzebuje.

ile posiłków

Sławny w drugiej połowie XIX wieku zielarz i lekarz, ksiądz Sebastian Kneipp, pozostawił w swoich pamiętnikach anegdotyczną informację dotyczącą  milionera Rothschilda, który szukał u niego rady w związku ze złym stanem zdrowia. Rothschild zrelacjonował księdzu swój dobowy rytm, a zwłaszcza jak często i co jada szczegółowo opisując jakie pokarmy spożywa 4-5 razy dziennie. Na zakończenie opowiedział o trapiących go dolegliwościach pytając na co właściwie jest chory, gdyż lekarze stawiają różne diagnozy.
Na co Ksiądz Kneipp odrzekł : Jestem gotów odpowiedzieć panu na jego pytanie: jest pan po prostu chory na brak drugiego żołądka.

W tej błyskotliwej diagnozie kryje się wielka prawda, znana wszystkim wielkim lekarzom już od czasów starożytnych. Hipokrates twierdził „Jeśli człowiek mało je i pije, to nigdy nie zachoruje”, Sokrates nazywał barbari czyli barbarzyńcami tych, co jedli więcej niż dwa razy na dzień.

Styl żywienia mało i często to wymysł współczesnych czasów. Jeszcze nie tak stosunkowo dawno jedzono 2 maksymalnie 3 posiłki dziennie, a często nawet tylko jeden. Ma to logiczny sens.

Jedząc wiele posiłków w ciągu dnia zmuszamy żołądek do ciągłej produkcji soków trawiennych a cały układ pokarmowy do nieustannej pracy. Zbyt krótki odstęp czasu między jednym a drugim posiłkiem zaburza procesy trawienne. Pokarm częściowo strawiony zalegający w żołądku miesza się z nowo dostarczonym jedzeniem, co uruchamia procesy fermentacyjne, składniki pokarmowe są źle przyswajalne, niestrawione do końca resztki przedostają się do dalszych części przewodu pokarmowego.
Każdy nowy posiłek, przekąska, napój zawierający cukier to wyrzut insuliny. Im częściej jemy tym bardziej zamęczamy trzustkę, która nonstop musi pracować.

ile razy dziennie jesc

Dłuższe przerwy w jedzeniu, nie podjadanie w międzyczasie pozwalają na zdecydowanie łatwiejszą kontrolę ilości spożywanego pożywienia a żołądkowi, trzustce i układowi trawiennemu na odpoczynek. W efekcie jemy mniej – dokładnie tyle ile organizm potrzebuje, mamy lepszy metabolizm i więcej energii, której organizm nie traci na nieustanne trawienie.
2 posiłki w ciągu dnia i dłuższe przerwy między nimi przyczyniają się m.in do zwiększenia metabolizmu, efektywniejszego spalania tłuszczu, zmniejszania oporności na insulinę, zwiększonej produkcji hormonu wzrostu i lepszej kontroli nad ilością spożywanego jedzenia. Obszerny artykuł na ten temat poparty wieloma badaniami naukowymi TUTAJ

Utrzymanie 16 godzinnych (dieta 8 godzinna) przerw w jedzeniu daje organizmowi szansę na regenerację oraz co istotne hamuje skracanie telomerów, od których zależą procesy starzenia i długość życia. Rozłożenie wielu małych posiłków na cykl 12 godzinny lub dłuższy daje skutek dokładnie odwrotny.

W ostatnich latach prowadzi się wiele badań nad metabolizmem. Okazuje się, że jedzenie 2 solidnych posiłków dziennie skuteczniej przyczynia się do utrzymania zdrowia i ładnej sylwetki niż częstsze jedzenie w małych ilościach. Kilkakrotne zasiadanie do stołu sprzyja magazynowaniu tłuszczu w talii i brzuchu tłuszczu.
Do takich wniosków uczeni doszli po przeanalizowaniu danych o stanie zdrowia i zwyczajach żywieniowych ponad 50 tys. osób powyżej 30. roku życia, które śledzili przez prawie osiem lat. Badanie objęło dane dotyczące: liczby posiłków w ciągu dnia, największej przerwy bez posiłku, jedzenia śniadań oraz pory spożywania największego posiłku.
Wykazano między innymi, że najkorzystniej dla zdrowia i zgrabnej sylwetki jest jedzenie 2 posiłków w ciągu dnia z 18 godzinną przerwą. Co więcej naukowcy z Instytutu Medycyny Klinicznej i Eksperymentalnej w czeskiej Pradze udowodnili, że 2 duże posiłki w ciągu dnia są korzystniejsze dla osób z cukrzycą typu 2, niż 6 małych posiłków. Do takiego reżimu organizm szybko się przystosowuje się i już po kilku dniach ochotnikom wcale nie chciało się jeść – zapewniali eksperci.

Źródła: [1], [2], [3], [4]

Nawet najzdrowsze jedzenie nie wyjdzie Ci na zdrowie jeśli nie przyswoisz

Oczywiście, ilość posiłków w ciągu dnia to sprawa indywidualna. Jeśli dobrze się czujemy jedząc częściej to zachowujmy swój rytm. Nie zapominajmy podczas posiłków skupiać się wyłącznie na jedzeniu dokładnie przeżuwając każdy kęs. A pierwszy posiłek niech się składa z tłuszczów, białka i warzyw. Rano gdy poziom kortyzolu jest najwyższy, cukier i węglowodany na śniadanie ustawią glukozę i insulinę na cały dzień.

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
sekretyzdrowiaMira Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

najnowszy najstarszy oceniany
Mira
Gość
Mira

To szczera prawda. Przekonałam się na swoim ciele.Rano piję sporo ciepłej wody z cytryną i octem jabłokowym swojej roboty.W sumie 3 szklanki.Po godzinie jem śniadanie dość obfite.Jajka ,skibka chleba i sporo różnych warzyw.Cukinia,sałata,pomidor,cebula i czosnek,kawałek sera.Potem za 6 godzin obiad i to koniec!!! Przerwa!!!Wieczorem 2o min gimnastyki.Mam figurę młodej kobiety i 60 lat na karku.
Gdy widzę opasłe młode kobiety to mnie obrzydzenie bierze.Z dumą noszą te wielkie brzuchy przed sobą i patrza nieustannie w komórkę.A powinny patrzeć na siebie w lustro,hihihi!

sekretyzdrowia
Gość
sekretyzdrowia

„…. ilość posiłków w ciągu dnia to sprawa indywidualna. Jeśli dobrze się czujemy jedząc częściej to zachowujmy swój rytm…”

REKLAMA
%d bloggers like this: