REKLAMA

Kalorie i bilans kalorii czyli mity dietetyki pokutujące do dziś

Kalorie to temat dyżurny w każdym domu gdzie stosuje się dietę.
Chcesz schudnąć i pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej? Każdy dietetyk powie ci, że powinieneś ograniczyć spożycie kalorii. Wystarczy, że będziesz mniej jeść a więcej się ruszać i po kłopocie. A więc do dzieła. Zamiast cieszyć się życiem zajmujesz się tabelkami, z kalkulatorem w dłoni liczysz kalorie, nie jesz tego co lubisz, jesteś ciągle zły i głodny.

liczenie kalorii

Jak to zwykle bywa opinie fachowców to tylko teoria. Hipoteza bilansu kalorii mówi, że kiedy spożywamy więcej kalorii niż spalamy nadmiar niezużytej energii jest magazynowany w postaci tkanki tłuszczowej. Tyjemy więc z obżarstwa i lenistwa. Nie ma przy tym znaczenia z jakiego źródła ten nadmiar energii pochodzi. Niestety praktyka wygląda zgoła inaczej. Badania i obserwacje pokazują, że nawet jeśli ograniczymy kalorie i zwiększymy aktywność fizyczną wcale nie stracimy na wadze, przynajmniej w długiej perspektywie. Co więcej, nigdy w historii nie udało się tych postulatów naukowo dowieść, bo od początku oparte pozostają na domysłach wywiedzionych z opacznie rozumianych, choć prawdziwych praw fizyki.

Jak wiadomo, kalorie są jednostką energii. Z definicji 1 kaloria oznacza ilość energii cieplnej potrzebnej do podniesienia temperatury 1 kg wody o 1 °C. Zawartość kalorii jest określana poprzez całkowite spalenie 1 grama danej substancji w czystym tlenie pod wysokim ciśnieniem i pomiar wydalonego ciepła. Całkowite spalenie oznacza, że cała zawartość węgla zostanie spalona do dwutlenku węgla.

Jaki to ma związek z odżywianiem człowieka?  – żaden.
Po pierwsze ten proces nie zachodzi podczas trawienia, po drugie organizm zużywa energię do oddychania, poruszania, metabolizmu, bicia serca, polaryzacji błon komórkowych, szeregu złożonych reakcji chemicznych na poziomie molekularnym itd. Ponadto różne produkty żywnościowe zanim przekształcą się w energię przechodzą przez różne szlaki metaboliczne,co już samo to obala wieloletni mit. [1]

Kalorie i bilans kalorii czyli mit współczesnej dietetyki

Kalorie a kalorie

Nie wszystkie białka, tłuszcze i węglowodany są zużywane do produkcji energii. Sam koncept kalorii w diecie jest absolutnie bez znaczenia. Teoria, że ta sama liczba kalorii białka, tłuszczu czy cukru jest w jakikolwiek sposób podobna z punktu widzenia biochemii jest zwyczajnym absurdem.

Załóżmy, że masz do wyboru dwie przekąski o jednakowej liczbie kalorii – marchewkę i paczkę chipsów ziemniaczanych. Wg nauk o żywieniu obydwie mają taki sam wpływ na Twoją talię. Czy na pewno? Marchewka da prawdziwy pokarm komórkom. Chipsy jedynie podrażnią  kubki smakowe i ośrodki w mózgu, komórki nie dostaną z tego nic, więc nadal będziesz głodny. Ponadto Obce dla organizmu substancje zawarte w chipsach zwiększą objętość komórek tłuszczowych. Tam właśnie organizm magazynuje nadmiar toksyn.

Szlaki metaboliczne

Większość dietetyków zachęca do zastąpienia np. mięsa owocami. Zobaczmy co nam to daje. Posłużmy się przykładem fruktozy i białka.

100 kalorii fruktozy  wątroba przekształci w glukozę i zmagazynuje jako glikogen. A co jeśli wątroba jest już pełna glikogenu? Wtedy zamieni się w tłuszcz, który zmagazynuje albo wątroba albo komórki tłuszczowe w innych miejscach. Fruktoza podnosi także poziom insuliny samo to powoduje przyrost tkanki tłuszczowej, a spożywana w nadmiarze może przyczynić się do insulino odporności. Fruktoza nawet nie obniża  greliny – hormonu głodu  i nie wpływa na uczucie sytości w ten sam sposób jak glukoza. Zatem te 100 kalorii fruktozy w dłuższej perspektywie zwiększy wyrzuty insuliny, doprowadzi do wzrostu poziomu greliny i zwiększenia apetytu. Jeszcze gorzej, jeśli spożywamy fruktozę pozbawioną błonnika w postaci soków owocowych. Dlatego nie zapominajmy po wyciśnięciu wrzucić do szklanki łyżkę pulpy. [2],[3],[4],[5]

Weźmy teraz 100 kalorii białka. Około 30%  zostanie zużyte już podczas samego trawienia bo tego wymaga ten szlak metaboliczny. Białko zwiększy poziom sytości i tempo przemiany materii [6],[7], wreszcie białko organizm może zużyć do budowy mięśni – tkanki metabolicznie aktywnej, która zużywa kalorie całą dobę.

Wniosek: Ta sama liczba kalorii fruktozy i białka ma kompletnie inny wpływ na organizm. Widać wyraźnie, że niektóre pokarmy powodują zmiany hormonalne, które sprzyjają przybieraniu na wadze a inne mogą zwiększać uczucie sytości i tempo przemiany materii.

Wielu z was powie, że wszystko jest w nadmiarze szkodliwe. Teoretycznie tak, ale spróbuj zjeść nadmiar jajek albo brokułów. Nie da się. Szybko stwierdzisz, że nie przełkniesz kolejnego kęsa. Ale takie lody można konsumować w dużych ilościach bez problemów.

kalorie a odchudzanie mit

Nie kalorie się liczą a składniki odżywcze

Zawartość składników odżywczych ma wpływ na apetyt i ilość spożywanego pokarmu. Najlepszym przykładem jest porównanie diet niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej. Osoby na diecie z ograniczeniem tłuszczu aby schudnąć muszą ograniczać ilość kalorii, z kolei na diecie wysokobiałkowej i wysokotłuszczowej  już nie, a jednak chudną.
Badania wyraźnie wskazują, że ta ostatnia zmniejsza apetyt i pomaga tracić zbędne kilogramy bez liczenia kalorii [8],[9].[10].

Kolejna sprawa to witaminy, minerały, enzymy i cały szereg naturalnych substancji odżywczych, których pozbawiona jest żywność przetworzona czyli również wszelkie sztuczne odżywki, produkty fit, light, odtłuszczone. Nie odżywią komórek w żaden sposób, zwiększą ilość składników obcych , które organizm potraktuje jak toksyny.

Przestań więc liczyć kalorie. Pamiętaj, że długotrwała dieta obniża tempo przemiany materii. Gdy zmniejszysz dzienną liczbę kalorii o 10% podziała to tylko na pewien czas. Metabolizm szybko się przestawi i by utrzymać wagę będziesz musiał ponownie zmniejszyć kalorie, a potem znowu .. i znowu a  organizm rozpaczliwie będzie próbował  gromadzić tłuszcz.
Jeśli pozostaniesz przy swoich nawykach żywieniowych obniżając wyłącznie kalorie, może dać efekt odwrotny niż oczekiwany. Przytoczone wyniki badań pokazują, że aby mniej jeść nie ma potrzeby świadomego skupiania się na kaloriach. Gdy zmienisz rodzaj spożywanej żywności,  stanie się to zapewne automatycznie.

Kalorie czy hormony

Zauważ, że nastolatek w okresie wzrostu spożywa dużo więcej kalorii niż zużywa. Organizm wykorzystuje je do budowy mięśni, kości, skóry i narządów, nie zamienia  ich w tłuszcz. Ale przecież to nie zwiększone spożycie kalorii powoduje szybki wzrost ale hormony i inne czynniki wzrostu, co z kolei zwiększa zapotrzebowanie na kalorie.
Ma to sens prawda?
A co jeśli z otyłością jest podobnie? Co jeśli zwiększone zapotrzebowanie na kalorie czyli obżeranie się jest konsekwencją przyrostu masy ciała a nie przyczyną? Tak jak organizm nastolatka rośnie dzięki hormonom, tak tkanka tłuszczowa osoby otyłej może rozrastać się z powodu hormonów. Przykładem jest wiele leków, których efektem ubocznym jest przyrost masy ciała. Na ich ulotkach nie ma kalorii, a jednak zmieniają metabolizm na tyle by powodować tycie w szybkim tempie.

Dietetyka być może myli przyczynę i skutek. Być może to nie zwiększone spożycie kalorii powoduje nadmiar tkanki tłuszczowej, ale tkanka tłuszczowa powoduje większe łaknienie.  Ograniczanie jedzenia jest bardzo trudne dla większości a szczególnie dla osób, które mają tendencję do przybierania na wadze. Zachowania żywieniowe są kontrolowane przez hormony obwody neuronalne, dlatego kontrolowanie tego rodzaju zachowań w dłuższej perspektywie jest w zasadzie niemożliwe.

Jest i  dobra wiadomość. Wkrótce opublikujemy poradnik co zrobić by trwale stracić na wadze, bez głodówek, forsownych ćwiczeń i liczenia kalorii. Nie będzie to poradnik jak schudnąć, raczej kilka wskazówek jak wprowadzić kilka niewielkich zmian by przywrócić właściwy metabolizm. Wówczas organizm naturalnie  bez wysiłku powróci do optymalnej wagi.

 

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...
REKLAMA
%d bloggers like this: