Kasza jęczmienna w starosłowiańskim stylu – potrawa jednogarnkowa

Kasza jęczmienna obecnie najbardziej popularna z kasz w polskiej kuchni stanowiła oprócz prosa, owsa żyta i beru podstawę diety dawnych ludów słowiańskich.
Według fascynującej opowieści dwojga archeologów Hanny i Pawła Lisów „Kuchnia Słowian o żywności, potrawach i nie tylko…” można stwierdzić, że wbrew utrwalonym mitom umiejętności kulinarne naszych przodków stały na wysokim poziomie, a ich dieta była wyśmienita i świetnie zbilansowana.

kasza jęczmienna

Kasza jęczmienna wśród dawnych Słowian była bardzo ceniona, równoznaczna z ucztą.
Nowożeńcy przygotowywali ją drugiego dnia wesela, kiedy to wprowadzali się do domu pana młodego.
Poprzedzające ślub lato narzeczony zazwyczaj poświęcał uprawie ziarna.
Potem obydwoje przygotowywali je na ręcznym żarnie i gotowali taką ilość, by starczyło dla wszystkich gości.

Narzeczona przychodziła do domu narzeczonego z posagiem i koniecznie wiadrem (miarką) ziarna.
Otrzymywała je z domu ojca, by młoda rodzina przez pierwszy miesiąc wspólnego życia jadła kaszę po ty by mogła zapewnić poczęcie i rozwój zdrowego pierworodnego dziecka.
Słowianie wiedzieli, że najsilniejszy potomek rozwinie się w łonie matki, która kocha kaszę jęczmienną.
O słabym człowieku mówiono, że je mało kaszy.

W dawnych czasach kasze przygotowywano w piecach.
Piece te mają długą historię, przyjmuje się, że na ziemiach wschodnich pojawiły się 5 tysięcy lat temu.
Zazwyczaj przygotowując kaszę wsypywano ją do glinianego garnka, zalewano wodą, doprawiano solą, ziołami, dodawano słoninę lub masło i zostawiano na noc na żarzących się węglach.
Rankiem na śniadanie kasza jęczmienna była gotowa – znakomicie przyrządzona, aromatyczna, sypka, zdrowa i energetyczna.
Dziś już nie ma pieców, ale można uzyskać podobny efekt we współczesnej kuchni.

Kasza jęczmienna w starosłowiańskim stylu - potrawa jednogarnkowa

Kasza jęczmienna w stylu dawnych Słowian 

Kaszę jęczmienną, najlepiej perłową dokładnie przejrzeć, usunąć obce domieszki, przemyć pod bieżącą wodą, zamoczyć na noc w proporcji 1:4.
Rano zlać wodę, kaszę przepłukać i podsmażyć na patelni.
Następnie wsypać do garnka z uprzednio przygotowanym bulionem.
Proporcje kaszy do bulionu powinny wynosić 1:3. Dosolić do smaku.
Można dodać przyprawy wg uznania np. ziele angielskie, liść laurowy, pieprz czarny, kolendrę, koper włoski, imbir, cynamon, goździki itp.
Wymieszać wszystko i pozostawić by się gotowało bez przykrycia.
Nie mieszać więcej!

W czasie gdy kasza się gotuje, przygotować do niej przyprawy z passerowanych roślin okopowych.
Marchewkę, seler i cebulę pokroić na zapałkę i lekko obsmażyć na smalcu, słoninie lub dobrym oleju.
Kiedy na kaszy pojawią się ostatnie pęcherzyki powietrza okrasić warzywami z tłuszczem całą powierzchnię kaszy.
Następnie przykryć i podgotować na bardzo małym ogniu 3-4 minuty.
Kasza jęczmienna jest gotowa.
Teraz należy ją nakładać bardzo ostrożnie nie burząc struktury stworzonej podczas gotowania.

Passerowanie – rodzaj smażenia, który stosuje się zazwyczaj przed właściwym pieczeniem lub duszeniem danej potrawy. Polega na smażeniu w 120°C, aby zamknąć zewnętrzną strukturę produktu.
Po passerowaniu produkt ma charakterystyczny karmelowy smak i przybiera brązowawy kolor.

Tak przygotowana kasza jęczmienna smakuje wyśmienicie. Jest idealnie zdrowa, zwłaszcza jako poranny posiłek.
Równomiernie wchłania w siebie żółć, sok trzustkowy, poprawia perystaltykę, wydala radionuklidy, resztki herbicydów, nawozów i inne zanieczyszczenia z żywności, które osiadają we krwi.

Przeczytaj także...

loading...
%d bloggers like this: