REKLAMA

Probiotyki nie zawsze pomagają – czasami mogą wręcz szkodzić !

Probiotyki – preparaty odbudowujące florę bakteryjną jelit są generalnie uważane za w pełni bezpieczne.
Od dłuższego czasu ich popularność stale rośnie, na rynku pojawiają się coraz to nowe suplementy – niewiele probiotyków ma status leku, większość jest dostępna bez recepty.
Promotorzy, dietetycy, eksperci zachęcają do korzystania z preparatów zawierających bakterie probiotyczne już nie tylko po terapiach antybiotykowych, ale ogólnie dla wzmocnienia, poprawy odporności, lepszego metabolizmu, trawienia, nawet odchudzania.

Jeśli jesteś jedną z tych osób, która stosuje probiotyki z powodu ich dobrej renomy w środkach masowego przekazu a zażywając je czujesz się gorzej to wiedz, że jesteś sam . Probiotyki nie są odpowiednią opcją dla wszystkich.

Probiotyki nie zawsze pomagają - czasami mogą wręcz szkodzić !

Flora bakteryjna człowieka tzw. mikrobiom to świat jeszcze do końca nie odkryty. Nauka nie sprecyzowała do dziś jaka liczba mikroorganizmów i w jakich ilościach zasiedla ludzki organizm. Ledwie w zarysie określono jakie grupy drobnoustrojów w przybliżonych możliwościach swoich form mogą ze sobą współgrać.
Jedno co wiemy na pewno to, że mikroorganizmy, ich kombinacje, proporcje są dla każdego człowieka inne – dlatego jak dotąd nie określono wzorcowego mikrobiomu człowieka.
Flora bakteryjna jest unikalna dla każdego organizmu, charakterystyczna jak linie papilarne gdzie miliardy bakterii, grzybów i innych mikrobów tworzą swój jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy układ.

Jak w takim razie można zakładać, że kilka szczepów bakterii podanych z zewnątrz uporządkuje ten nieznany świat? Tym bardziej, że jak się okazuje bakterie zamieszkujące organizm ludzki mają o 25 -krotnie większą szansę na wymianę genów niż inne bakterie występujące na Ziemi. Nikt nie wie dlaczego, ale tak jak ludzie posiadają zdolności adaptacyjne do warunków czy klimatu, tak i bakterie dostosowują się do mikroklimatów i mikro-krajobrazów ludzkiego ciała. Ta ich płynność genetyczna sugeruje, że o wiele bardziej istotna jest ich różnorodność niż ilość konkretnego szczepu. A na tym przecież polega terapia probiotyczna.

Bakterie jaką mają rolę

Standardowe probiotyki niedopasowane do bilansu mikrobów zamieszkujących nasze jelita mogą być powodem pogorszenia samopoczucia, utraty energii, mogą nasilać zaparcia, biegunki, wzdęcia i inne objawy ze strony układu pokarmowego a nawet wywoływać infekcje u osób podatnych na zakażenia czy z osłabioną odpornością. Probiotyki bardzo często obciążają wątrobę, ciągłe ich stosowanie nawet tych z najlepszych źródeł nie chroni oporności a producenci mocno wyolbrzymiają ich zalety.

W jednym z badań klinicznych przeprowadzonym w holenderskim szpitalu 24 z 296 (16%) pacjentów zmarło po otrzymaniu dojelitowo preparatu probiotycznego i 6% pacjentów leczonych placebo.

U chorych osób o osłabionej odporności probiotyki z tak zwanymi przyjaznymi bakteriami typu Lactobacillus casei lub Bifidobacteria są traktowane jako wrodzy najeźdźcy – mówi Catherine Collins, główny dietetyk z St George’s Hospital w Londynie.

W niektórych przypadkach mogą być przyczyną zakażeń oportunistycznych a nawet wywołać śmiertelną posocznicę.

Natomiast podawanie tradycyjnych, domowych naturalnych probiotyków,  kiszonek, żywności sfermentowanej, niektórych ziółwspiera mikroflorę bez żadnych skutków ubocznych. Co więcej daje znacznie większą różnorodność i złożoność korzystnych bakterii niż suplementy zawierające pojedyncze szczepy wyhodowane w laboratoriach.

Domowe kiszonki

Co prawda opublikowano dziesiątki badań potwierdzających, że niektóre probiotyki zawierające zastrzeżone szczepy wykazują korzystne działanie jednak nie prowadzi się badań nad sfermentowaną żywnością. Ze zrozumiałych względów – kapusty kiszonej przecież nie da się opatentować.

Co zatem robić? Tradycyjnie, lepiej zatem zapobiegać niż leczyć. Po prostu zadbać o mikroskopijnych mieszkańców zamieszkujących nasze ciała karmiąc je naturalną żywnością  i unikać czynników, które je niszczą.
A niszczy je stres, żywność przetworzona, agresywne detergenty, nadużywane leki i antybiotyki czy ogólnodostępne cudowne „bezpieczne” preparaty o antybiotycznym działaniu typu srebro koloidalne.

Osoby, które w sposób ciągły stosują suplementy łykając profilaktycznie wszystko co popadnie z dużym prawdopodobieństwem będą w przyszłości borykać się z problemami metabolicznymi i żołądkiem, wątrobą, trzustką jelitami lub generalnie ze zdrowiem. Suplementy i probiotyki są w porządku, pod warunkiem że stosuje się je okresowo tylko wówczas, kiedy sytuacja tego naprawdę wymaga. Ale pomimo ich zalet, lepiej zaufać kiszonkom obecnym tysiące lat w diecie człowieka niż najlepszym preparatom z probówki.

a

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

najnowszy najstarszy oceniany
trackback

[…] warto kupować suplementy, witaminy, minerały? Czy probiotyki odbudują naszą florę bakteryjną? Dlaczego niektórzy czują się bardziej osłabieni po ich […]

REKLAMA
%d bloggers like this: