System immunologiczny

Jeżeli organizm ma należycie funkcjonujący system immunologiczny, a ze środowiska nie oddziałują na niego żadne czynniki zakłócające homeostazę, to praktycznie nie grożą mu choroby i przedwczesny zgon.
prof. Julian Aleksandrowicz

 

Jest taka piękna i mądra wschodnia opowieść o biednym wieśniaku, któremu wróżka przepowiedziała, że czeka go sława, bogactwo i szczęście, bo znajdzie diamenty, które sprawią, że to wszystko się spełni.
Biednemu wieśniakowi trudno było w to wszystko uwierzyć, ale raz zasiana myśl, kiełkowała i nie dawała mu spokoju. Minęło trochę czasu i wieśniak, ciągle dręczony myślami o sławie i bogactwie, postanowił wyjść szczęściu naprzeciw i wyruszył w świat.
Bez żalu zostawił walącą się chałupę i płachetek nieurodzajnego pola.
Przez kilkadziesiąt lat wędrował, przeszedł cały świat wzdłuż i wszerz, odwiedził dziesiątki krain i lądów, spotkał tysiące ludzi, ale nigdzie nie znalazł swych wywróżonych diamentów i wreszcie zmarł gdzieś cicho zapomniany przez wszystkich.
A jego opuszczony dom zasiedlił inny biedny wieśniak. Pewnego razu, po ciężkiej pracy na polu, mył ręce w małym strumyku, który przepływał przez nieurodzajny, skalisty grunt.
Tego dnia strumyk był dziwnie rozświetlony, kiedy wieśniak przyjrzał się bliżej okazało się, że to świecą dziwne kamyczki odbijając zachodzące promienie słońca, jak się później okazało cały strumyk usiany był setkami diamentów. Wieśniak stał się bogaty i sławny i chyba również szczęśliwy.

wschodnia opowieść o biednym wieśniaku

Przytoczyłem tę historię, bo widzę ścisłą analogię między niespełnionym życiem wieśniaka, który szukał bogactwa, sławy i szczęścia gdzieś daleko mając to wszystko na wyciągniecie ręki, a klasyczną medycyną, która w pogoni za zdrowiem oferuje nam coraz wymyślniejsze metody leczenia, coraz bardziej skomplikowaną medyczną aparaturę, tyle że to wszystko nie daje nam zdrowia i w konsekwencji szczęścia.
Skarb, który ma zapewnić nam zdrowie, to nie bardzo droga aparatura, supernowoczesne metody diagnozowania i leczenia, nowoczesne kliniki i szpitale oraz tysiące aptek, ale my sami i nasz system immunologiczny (odpornościowy) dany nam przez Naturę u zarania naszego gatunku.
To jest prawdziwy skarb, dany nam – ludziom i wszystkim innym żyjącym istotom po to, abyśmy nie chorowali, abyśmy mogli rozwijać się i samodoskonalić, optymalnie wykorzystując czas dany nam tu, na Ziemi.

Okazuje się, że tylko człowiek jest trapiony coraz bardziej rosnącą plagą chorób i zwierzęta, które człowiek udomowił i wyrwał z naturalnego siedliska. Wszystkie pozostałe zwierzęta praktycznie nie chorują.
Weźmy, jako przykład, nasze koniki polskie, rasę wywodzącą się bezpośrednio od tarpana i najmniej zmienioną przez człowieka.
Przedwczesna śmiertelność wśród tych zwierząt praktycznie nie istnieje, doskonale radzą sobie na wolności, a klaczki źrebią się w największe mrozy bezpośrednio na śniegu.
Te zwierzęta nie chorują w ogóle, podobnie, jak czerwone polskie krowy, typowo rodzima, polska rasa, będąca w zaniku.
Krowy te są w rozwoju biologicznym najbliżej Natury, dlatego są odporne na choroby.
Dopiero nierozumna ingerencja człowieka powoduje, że odmiany i rasy, które tworzy w celach tylko i wyłącznie merkantylnych, zaczynają chorować.

dieta intuicyjna zwierzeta
Ludzie, którzy żyją blisko Natury i zgodnie z jej prawami również nie zapadają na powszechnie dziś występujące choroby.
Prymitywne plemiona np. znad dorzeczy Amazonki nie wiedzą: co to nadciśnienie, choroba wieńcowa, udary, zawały, nowotwory, cukrzyca itd.,choć bywa, że chodzą spać głodni… i na pewno częściowo w tym tkwi tajemnica ich zdrowia.

Układ odpornościowy odróżnia własne składniki ustroju od obcych i w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia następuje tzw. odpowiedź immunologiczna, dzięki której zwalcza wszelkie choroby, przypadłości i niedomagania i to w pierwotnym stadium, gdy choroba się jeszcze na dobre nie ujawniła i uaktywniła.

Jest tylko jeden warunek, system immunologiczny musi być sprawny i to optymalnie sprawny, aby mógł nasz organizm chronić i bronić przed chorobami.

choroby autoimmunologiczne
A co sprawia, że nasz ukryty skarb – system immunologiczny – jest silny lub słaby?
Najogólniej mówiąc stan całego naszego organizmu decyduje o stopniu sprawności systemu odpornościowego, ale szczególnie stan i sprawność funkcjonalna naszych jelit.
Okazuje się, że jelita stanowią aż 70 proc. układu odpornościowego człowieka.
Ostatnie lata przyniosły coraz więcej dowodów naukowych na potwierdzenie tezy o wpływie układu pokarmowego na system odpornościowy.
Coraz więcej dowodów świadczy również o ścisłych związkach układów: nerwowego, hormonalnego i odpornościowego.

Dlaczego więc, nasuwa się logiczne pytanie, cała medycyna akademicka walczy ze światem mikrobów, a nie próbuje wzmocnić naszej wrodzonej odporności, którą przez ostatnie kilkadziesiąt lat skutecznie zniszczył nowoczesny przemysł hodowlany, spożywczy i przetwórczo-spożywczy?
Otóż próbuje, ale przy pomocy przemysłu chemicznego i farmaceutycznego, a to jest jeszcze jedna ślepa i błędna droga, bo cała farmakoterapia, poprzez tak zwane symptomatyczne, czyli powierzchowne, pozorne i nieskuteczne leczenie, dodatkowo osłabia naszą odporność.
A to, z kolei, czyni nasz organizm terenem ekspansji nowych przypadłości i chorób i koło się zamyka, a liczba chorób zastraszająco rośnie, podobnie jak i chorych na poszczególne choroby.

zdrowie

Każda choroba człowieka jest efektem nieprawidłowego działania bądź osłabienia jego układu odpornościowego.
Oto prawdziwa przyczyna tysięcy chorób, w które jako cywilizacja jesteśmy coraz bardziej zasobni.
Na przykład wszystkie choroby tzw. zakażeniowe to skutek słabego systemu odpornościowego, ale zakażenie to jeszcze nie wyrok, można być nosicielem np. wirusa HIV i nigdy nie zachorować na AIDS, bo to zależy od naturalnej odporności danego organizmu.
Podobnie z wirusowym zapaleniem wątroby typu A, B, C itd., statystyki mówią, że kilkanaście procent zakażonych całkowicie zdrowieje, a dzieje się tak, bo mają, mimo zachorowania, jeszcze na tyle silny system odpornościowy, że potrafią zwalczyć chorobę w zarodku.
I tak jest ze wszystkimi chorobami, włącznie z nowotworami i przykładowo sepsą, która tak tragicznie dała o sobie znać w ostatnim czasie.

Dziś, obserwując i analizując ilość chorych i chorób, należy stwierdzić, że odporność jednostkowa przeciętnego mieszkańca państw tzw. uprzemysłowionych i technologicznie najwyżej rozwiniętych nie przekracza 35-40 proc.
Ażeby cieszyć się zdrowiem i w ogóle nie chorować (to jest możliwe, mimo że brzmi nieziemsko i dziwnie w naszym schorowanym świecie) należałoby podnieść odporność do 90-98 proc.
Jak to zrobić?
Żyjąc prosto i naturalnie, przede wszystkim radykalnie należy zmienić sposób odżywiania oraz pomału i konsekwentnie zmieniać swoje życie.
Zbliżmy się do świata przyrody i Natury i czerpmy z tej przebogatej skarbnicy pełnymi garściami i pamiętajmy, że prawdziwy skarb – system immunologiczny – podstawa zdrowia i twórczego życia jest w zasięgu ręki, wystarczy tylko ją wyciągnąć.

Kazimierz Kłodawski

Przeczytaj także...

loading...
%d bloggers like this: