Medytacja korzystnie zmienia mikroflorę przewodu pokarmowego

Medytacja pozytywnie wpływa na florę bakteryjną jelit, a co za tym idzie na ogólny stan zdrowia. Pokazują to ostatnie wyniki badań, opublikowane w General Psychiatry, wydawanym przez British Medical Journal. [1]

Medytacja korzystnie zmienia florę bakteryjną jelit

Wiadomo, że mikroflora jelitowa wpływając na oś jelita-mózg determinuje odporność, zapadalność na choroby, stan emocjonalny, psychikę i zachowania.

To co jemy nieustannie zmienia równowagę drobnoustrojów w naszym systemie trawiennym. Do tej pory zachodnie teorie naukowe nie wiązały jakości mikroflory z technikami relaksacyjnymi bądź stresem.

Oś mikroflora-jelita-mózg i drobnoustroje

Znaczenie osi jelita-mózg dla zachowania równowagi jest dobrze znane. Jednak w ostatnich latach uznano również rolę mikroflory, jako głównego kontrolera funkcji połączenia jelit z mózgiem. Do osi jelita-mózg dołączono drobnoustroje, zamieszkujące nasze organizmy.

Wiadomo, że mikroflora wpływa na emocje, zachowania, układ odpornościowy, komunikację neuroprzekaźników, hormonów, reakcję na stres i nerw błędny, który odgrywa kluczową rolę w przywspółczulnym układzie nerwowym. Nawet decyduje o naszych wyborach.

Dotychczas nie odkryto, ile rodzajów i w jakich ilościach konkretnych gatunków bakterii zasiedla ludzki organizm. Nie stworzono jak dotąd wzorcowego mikrobiomu człowieka. Może dlatego, że flora bakteryjna jest unikalna dla każdego organizmu. Charakterystyczna jak linie papilarne. Determinuje ją wiele czynników: poczynając od urodzenia flora bakteryjna matki, członków rodziny, środowiska, pożywienie.

Dzięki ostatnim badaniom, nauka robi krok na przód. Zaczyna wiązać stan populacji drobnoustrojów zamieszkujących nasze jelita z praktykowaniem technik medytacyjnych.

Medytacja i mikroflora

W 40-tych ubiegłego wieku odkryto, że ciało ludzkie emituje różne częstotliwości. Zbudowane z atomów komórki, tkanki i narządy wibrują
na określonych częstotliwościach. Procesy życiowe i wszystkie biochemiczne reakcje w żywych komórkach są przez nie wyzwalane, sterowane, kontrolowane i regulowane. Więc to fizyka kontroluje biologię.

wibracje wpływają na aktywność komórek

Zaobserwowano, że wibracje są połączone z układem nerwowym i sercowo-naczyniowym, który ma właściwą sobie amplitudę zachodzącą
jednocześnie z rytmem serca. Zakłócenie naturalnych częstotliwości tworzy dysonans, co zapoczątkowuje procesy chorobowe. A ich zmiany w dużym stopniu wiążą się ze stresem, napięciem emocjonalnym, procesami myślowymi.

Zauważmy, że również mikroby mają własne wibracje. Zatem drobnoustroje chorobotwórcze, bakterie, pasożyty rezonują lub nie z określonymi częstotliwościami. Będą się pojawiać zawsze tam, gdzie trafią na odpowiednią „muzykę” i w dodatku czeka na nie „suto zastawiony stół”.  Czyli pożywka w postaci nadmiaru śluzów, gnijących resztek, złogów i cukrów. Sekrety Zdrowia, Bogusława della Porta ISBN: 978-83-958607-1-3

Starożytne systemy lecznicze jak Ajurweda, TCM od tysięcy lat łączyły choroby ze stanem jelit i emocjami. Nowe odkrycia naukowe, to można powiedzieć, nihil novi sub sole. Medytacja, ćwiczenia relaksacyjne mają w każdym aspekcie działanie uzdrawiające. Powodują również cofanie niekorzystnych zmian w DNA zachodzących pod wpływem stresu na poziomie molekularnym.

Czym jest medytacja?

Wielu kojarzy medytację z wielogodzinnym siedzeniem w pozycji lotosu i śpiewaniem mantr. Można i tak, ale niekoniecznie. Praktyki medytacyjne zapraszają nas do uważności. Uświadomienia sobie dowolnego doświadczenia, które odbywa się w chwili obecnej, z ciekawym i przyjaznym nastawieniem.

To nie ucieczka od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie medytacja, lub praktyka uważności łączy nas z rzeczywistym wymiarem. Obserwacji chwili obecnej  w pełnym skupieniu na wnętrzu lub obiekcie zewnętrznym, bez osądzania. Po prostu doświadczania rzeczywistości wszystkimi zmysłami.

medytacja w czasie gotowania

Medytację można praktykować w pozycji lotosu, modlitwie, śpiewie i wykonywaniu każdej czynności. Nawet w kuchni przygotowując posiłek można medytować. W jaki sposób? O tym tutaj.  Generalnie można powiedzieć, że medytacja jest treningiem umysłu, nauką koncentracji w skupieniu na chwili obecnej.

Uważność i rozluźnianie

Kiedy umysł ciągle jest skupiony na bodźcach płynących z zewnątrz tracimy kontakt z ciałem.  Nieświadomie powstają napięcia w tkankach, przykrucze, które blokują przepływ energii i płynów ustrojowych.  Cała cyrkulacja, wymiana tlenu, krwi, limfy, komunikacja międzykomórkowa zostaje upośledzona.

A tylko ten stały harmonijny ruch jest najważniejszym procesem dla zachowania zdrowia. Cała resztę np. składniki odżywcze komórki same tworzą sobie z zasobów, po które mogą sięgnąć.

Przy jakiejkolwiek terapii każdemu doradzam nie tyle medytacje, co praktyki uważności. Oderwanie się na chwilę od zajęć, pracy. Skupienie na oddechu i skanowanie ciała.

Sprawdzanie czy występują gdzieś napięcia, przeniesienie na nie uwagi i rozluźnianie. Po kolei zaczynając od stóp, łydek, kolan w górę, aż po kark, twarz, język, czoło.  Pomocne są ćwiczenia rozciągające, kontakt z naturą, masaże, automasaże. Wszystko co poprawi ruch w ciele i wyciszy umysł, oderwie od wydarzeń zewnętrznych, myśli o przeszłości lub przyszłości.

B. della Porta

5 3 votes
Article Rating

Możesz również polubić…

Produkty polecane dla Ciebie

guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
%d bloggers like this: