Apteka w twojej kuchni, Dawne receptury, Leki z sadu i ogrodu, Medycyna ludowa, Przepisy, Właściwości i zastosowanie, Zdrowie na talerzu, Zioła, Ziołowe przepisy

Rozmaryn – zapach, który budzi ciało i rozjaśnia umysł

Rosmarinus officinalis właściwości na co pomaga Rosmarinus salvia rosmarinus

Rozmaryn od wieków towarzyszy człowiekowi, łącząc świat ziół, kuchni, dawnych obrzędów i magicznych wierzeń. Jego aromat pobudzał wyobraźnię, a samej roślinie przypisywano niezwykłe właściwości.

Wierzono, że wzmacnia pamięć i pomaga zachować jasność umysłu. W starożytnej Grecji studenci nosili girlandy z rozmarynu na szyi, wplatali jego gałązki we włosy, a nawet wkładali je pod poduszkę, wierząc, że ułatwi im naukę i zapamiętywanie. Rozmaryn towarzyszył ludziom również podczas ślubów, ceremonii religijnych i pogrzebów. Symbolizował pamięć, miłość, przyjaźń i wierność.

Rosmarinus officinalis właściwości na co pomaga Rosmarinus salvia rosmarinus

W Europie Południowej palono go jako kadzidło podczas świąt i ceremonii religijnych. Miał oczyszczać przestrzeń, odświeżać powietrze i sprzyjać modlitwie. We Francji rozsypywano jego liście na posadzkach kościołów i katedr, by uwalniały aromat pod stopami wiernych. Używano go także do odświeżania pomieszczeń, między innymi w szpitalach.

W tradycji ludowej rozmaryn miał chronić przed złem. Noszono go jako amulet i wkładano pod łóżko. Wierzono, że oczyszcza, uzdrawia, wzbudza miłość i pożądanie, wzmacnia umysł oraz zapewnia spokojny sen. Niektórzy nadal przypisują mu podobne właściwości.

Z rozmarynem wiąże się też opowieść o kobiecej niezależności. We Włoszech i Hiszpanii ceniono go wśród kobiet znających się na ziołach i dawnych praktykach leczniczych. Według ludowych przekazów dom, w którym rozmaryn bujnie rósł i kwitł, miał pozostawać pod władzą kobiety. Podobno niektórzy mężczyźni niszczyli krzewy w ogrodach, by pokazać, kto naprawdę rządzi w rodzinie.

Dziś rozmaryn znamy przede wszystkim jako aromatyczne ziele kuchenne. Jego intensywny, lekko żywiczny zapach i wyrazisty smak doskonale pasują do wielu potraw, ale jego zastosowanie nie kończy się na kuchni. Od wieków zajmuje ważne miejsce również w zielarstwie.

Aromat morskiej rosy

Rozmaryn to wiecznie zielona, aromatyczna krzewinka pochodząca z rejonu Morza Śródziemnego. Jego nazwa ma poetyckie korzenie. Starożytni Rzymianie wiązali charakterystyczny, balsamiczny zapach rozmarynu z morską bryzą i rosą osiadającą rankiem na gałązkach. Nazwali go ros marinus, czyli „morską rosą”. Od tego określenia pochodzi dawna nazwa botaniczna Rosmarinus officinalis. Niedawno zmieniono ją na Salvia rosmarinus, zaliczając rozmaryn do tego samego rodzaju co szałwia lekarska.

Rozmaryn lekarski Salvia rosmarinus

Rozmaryn najlepiej rośnie w ciepłym, słonecznym klimacie, na stanowiskach osłoniętych, w glebie dobrze odprowadzającej wodę. W sprzyjających warunkach może osiągać nawet dwa metry wysokości. Jego łodygi z wiekiem drewnieją, a młode pędy pokrywają wąskie, skórzaste liście przypominające igiełki. Są ciemnozielone z wierzchu, jaśniejsze od spodu i podwinięte na brzegach. Drobne kwiaty, najczęściej jasnoniebieskie lub fioletowe, pojawiają się w różnych porach roku, zależnie od klimatu i warunków uprawy.

W moim ogrodzie rozmaryn nie uznaje sztywnych kalendarzy. Kwitnie, kiedy ma ochotę: czasem w grudniu, czasem jesienią, a innym razem latem. Zdarza mi się widywać stare krzewy przy ulicach, które kwitną niemal przez cały rok. W śródziemnomorskim klimacie trudno się dziwić, że ta roślina nie zawsze podporządkowuje się porom roku tak, jak opisują to podręczniki.

W tradycyjnym zielarstwie

„Rozmaryn krzepi serce i radosnym je czyni” – mówi stare przysłowie. Od czasów antycznych ceniono jako zioło rozgrzewające, wzmacniające, odmładzające i odświeżające umysł. Przypisywano mu zdolność przywracania radości życia, co dobrze odzwierciedla jego aromatyczny smak.

W średniowieczu ceniono za wpływ na pamięć, jasność myślenia i koncentrację. Stare zielniki podają: „Odkaża rany, czyści wątrobę, zapobiega plagom i znosi działanie wszelkich trucizn”. Gałązki rozmarynowe palono w kadzidłach, by łagodzić kaszel i zapobiec zarazom, wierzono, że chronią przed złem i morowym powietrzem.

Profil energetyczny
Smak: aromatyczny, gorzki, cierpki, lekko gorzki, słonawy ze słodką nutą
Energetyka: rozgrzewa, osusza,
Tkanki: płuca, serce, wątroba, śledziona, nerki
Działanie: natura dyfuzyjna, energetyzuje, rozprasza zimną, wilgotną stagnację do zewnątrz, porusza krew, usuwa flegmę, tonizuje yang.

Rozmaryn wnosi  energetyczne ciepło, zwłaszcza jesienią gdy dopada ogólne uczucie chłodu, osłabienia, zmęczenia, brak koncentracji, sezonowa depresja podszyta nerwowym niepokojem. Stale korzystam z rozmarynu w kuchni, toteż mając świeży pod ręką mogę wesprzeć nadnercza, gdy odczuwam znużenie, wyczerpanie i ogólny brak energii. Herbatka z rozmarynu pobudza, ale nie daje tak silnego „kopa” jak kawa, czuję jak energia napływa stopniowo.

Dla kogo rozmaryn?

Gałązki rozmarynu dodaję do mieszanek wspierających trawienie, szczególnie dla osób z zimnem w jelitach i oznakami stagnacji w obrębie wątroby. Przy wzorcach:  brak apetytu, gazy, wzdęcia, zaparcia, bóle głowy. Zestaw rozmaryn, imbir, krwawnik i owoce dzikiej róży polecam na zimę dla konstytucji z tendencją do zimna, stagnacji, bezwładu, letargu albo by przywrócić równowagę. Pomaga wyjść z wyczerpania po długotrwałym stresie, chorobie, depresji.

Wspiera również drogi moczowe, gdy mocz jest zbyt rozwodniony, o słabej gęstości, co wskazuje na niedobór w nerkach i niskie ciśnienie albo słabe trawienie białek i tłuszczów. Stymuluje ruch, krążenie, więc przydatny w mieszankach nasercowych i krążeniowych, wspomaga naczynka włosowate w mózgu, kończynach i oczach. Herbatka rozmarynowa rozluźnia napięcie mięśni, korzystna dla osób z bólami głowy na skutek napięć w obrębie szyi i karku, przydaje się przy dolegliwościach stawów.

oliwka z rozmarynu przepis

Ponoć słaba, cierpiąca na podagrę królowa Elżbieta, córka Władysława Łokietka, codziennie nacierała kończyny i ciało rozmarynową miksturą, wedle receptury otrzymanej od tajemniczego mnicha. W swoich zapiskach zanotowała, że dzięki niej po roku powróciła do zdrowia i sił, oraz tak odmłodniała, że zaczęli się zgłaszać kandydaci do jej wdowiej ręki. Faktem jest, co do tego kronikarze są zgodni, że królowa Elżbieta, która na tronie węgierskim zasiadała niemal 60 lat, u schyłku życia wyglądała co najmniej20–30 lat młodziej, niż wskazywała na to jej metryka. Słynna Larendogra, znana jako woda królowej węgierskiej, długo cieszyła się popularnością w całej Europie.

Jako że rozmaryn ma podwójną naturę: relaksuje i pobudza, jest idealny przy wychłodzeniu ciała lub zimnej konstytucji osób ze skłonnością do nerwowości bądź depresji, w energetycznym wyczerpaniu i przygnębieniu. Poprawia jasność myślenia i pamięć, daje poczucie uziemienia i siłę życiową, która pozwala pełniej zaangażować się we własne życie. Niewskazany w nadmiarze żywiołu ognia, w skłonnościach do nadciśnienia i rumieńców na twarzy.

Co mówi nauka?

Surowcem zielarskim jest liść bogaty w kwas rozmarynowy, wonne olejki lotne, garbniki, żywice, fitosterole i antyoksydanty. Współczesna nauka wciąż odkrywa cudowne działanie rozmarynu, ale już wiadomo, że jest znakomitym środkiem odżywczym dla serca, mózgu i układu nerwowego.

Działanie: Przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwbólowe, przeciwskurczowe, trawienne, wiatropędne, pobudzające krążenie, chroniące wątrobę, uspokajające.

  • Relaksuje, łagodzi stres, migreny, bóle głowy, pobudza krążenie
  • Poprawia zdrowie psychiczne, pamięć, koncentrację i funkcje poznawcze
  • Wspiera trawienie, pobudza apetyt, łagodzi wzdęcia i gazy.
  • Chroni wzrok, wątrobę, poprawia trawiennie tłuszczów
  • Wzmacnia włosy, odmładza skórę

Napary, wyciągi, mikstury i olejki z rozmarynu zaleca się przy depresji, stanach lękowych, nerwowości, bezsenności wyczerpaniu, ogólnym osłabieniu, słabej
odporności. Badania potwierdzają działanie przeciwnowotworowe, zapobiegające demencji, chorobie Alzheimera i zwyrodnieniu plamki żółtej oka, chroniąc
przed utratą wzroku.

Kulinarnie

W kuchni rozmaryn można dodawać do ciężkich, tłustych potraw, dań mięsnych, makaronów, ziemniaków, warzyw grzybów, pasztetów i zup. Dobrze komponuje się z czosnkiem i owocami jesiennymi np. jałowcem. Powinien znaleźć się na patelni podczas smażenia, zneutralizuje działanie szkodliwych substancji. Chroni również przed szkodliwym promieniowaniem, warto zatem uprawiać na parapecie.

Po zerwaniu listków i roztarciu w palcach od razu uwalnia się intensywny aromat o wyraźnie kamforowej nucie. Smak rozwija się stopniowo: najpierw czujemy aromatyczną świeżość, potem kamforę i delikatną goryczkę, która z czasem staje się coraz wyraźniejsza. Obie nuty długo pozostają na podniebieniu. Pobudzające działanie można odczuć niemal od razu. Sam zapach ożywia zmysły i przynosi wrażenie jasności umysłu. Po spróbowaniu liścia pobudzające doznania rozchodzą się dalej — ku głowie i oczom, a następnie w dół ciała, czemu towarzyszy odczucie ożywienia krążenia.

Herbatka z rozmarynu

2–3 małe gałązki świeżego rozmarynu lub 1 łyżkę suszonego ziela zalać szklanką wrzątku, parzyć 15 minut pod przykryciem. Pije  po ¼ szklanki do 3 razy dziennie.

Herbatka wspiera układ pokarmowy, łagodzi dolegliwości trawienne i pobudza metabolizm. Pomaga przy osłabieniu, obniżonym nastroju, zaburzeniach hormonalnych, słabym krążeniu i przeziębieniu. Dodaje energii, a przy okazji odświeża oddech. Naparu można używać również do płukania gardła i jamy ustnej.

Herbatka z suszonego ziela ma łagodniejszy smak i dobrze sprawdza się w mieszankach ziołowych, w których poszczególne składniki łatwiej się ze sobą komponują. Szczyptę świeżego można dodać do zwykłej herbaty, by nadać jej aromat i rozgrzewający charakter.

Herbatka wzmacniająca
  • 2 łyżki rozmarynu
  • 1 łyżka owoców dzikiej róży
  • 2 łyżki melisy
  • 1 łyżka kwiatów hibiskusa

2 łyżeczki mieszanki zalać szklanką wrzątku, zaparzać 10 minut pod przykryciem. Pije się małymi łykami, łącznie 2 szklanki dziennie, podzielone na 3–4 porcje. Pomocna  się przy osłabieniu, przewlekłym zmęczeniu, po ciężkich infekcjach i przy skłonności do niskiego ciśnienia. Rozmaryn pobudza i rozgrzewa, melisa wnosi łagodniejszą, kojącą nutę, a dzika róża i hibiskus wzbogacają napar o owocowy smak.

Przy niskim ciśnieniu pominąć hibiskus, lub zastąpić owocem głogu albo dorzucić odrobinę imbiru.

Winko rozmarynowe

Garść świeżych gałązek rozmarynu lekko rozgnieść tłuczkiem, zalać  butelką wytrawnego czerwonego wina gronowego. Macerować na 7–10 dni i przefiltrować.  Spożywane w niewielkich ilościach oddala niepokój, wzmacnia słabe serce, zapobiega kołataniu. Winko można wzbogacić dodając 2 małe laski cynamonu, 5 goździków, 1 łyżeczkę imbiru i gałkę muszkatołową, a otrzymamy energetyzujący eliksir trawienny przeciw infekcjom, depresji, nerwicom, bólom stwów. Wystarczą 1–2 małe kieliszki dziennie. Nie więcej.

Winko rozmarynowo-lawendowe

Po 3 łyżki rozmarynu i lawendy wsypać do ciemnej butelki, zalać białym, wytrawnym winem. Odstawić na 10 dni w ciepłe miejsce, codziennie wstrząsając.
Przelać do garnka, gotować na małym ogniu kwadrans, po przecedzeniu rozlać do butelek.

Pije się raz dziennie kieliszek rozcieńczony z wodą. Poprawia nastrój, pamięć, koncentrację i uwagę,  pomocne przy chronicznym zmęczeniu, stanach depresyjnych i uczuciu mgły mózgowej.

Ocet czterech złodziei – przepis i zastosowania TUTAJ.  Larendogra królowej węgierskiej TU.

Ocet czterech złodziei oryginalna receptura domowy przepis

Po więcej przepisów zielarskich i kosmetycznych zapraszam do moich książek z serii „Tajemnice ziół – zapomniana wiedza”, dostępnych w sklepiku Sekrety Zdrowia 

Bogusława della Porta

 

1 1 głos
Ocena artykułu
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów