Artykuły, Dla kobiet, Harmonia duszy i ciała, Porady

Energia kobieca – energia żeńska – fałszywe koncepcje ezoteryczne

Energia kobieca - energia żeńska - fałszywe koncepcje ezoteryczne

Kobieca energia to termin często używany w kręgach ezoterycznych. Mówi się nawet o świętej żeńskości, łonie jako naczyniu gromadzącym energię. O jej mocy, niemal ponadnaturalnej sile sprawczej kreacji.

Energia kobieca - energia żeńska - fałszywe koncepcje ezoteryczne

Coraz częściej pojawiają się przekazy nawołujące kobiety do „wychodzenia z energii męskiej”. Rzadko jednak wyjaśnia się, czym właściwie jest tzw. energia kobieca i męska,  skąd te pojęcia pochodzą i co naprawdę oznaczają.

Świat staje na głowie

W jednej z kultowych scen filmu „Miś” główny bohater pyta byłą żonę: „Jak to? Przechodziłaś przypadkowo z tragarzami?”. W pokoju widzimy dwóch rosłych, silnych mężczyzn szykujących się do wynoszenia mebli — sytuację całkowicie logiczną, zgodną ze zdrowym rozsądkiem i naturalnym porządkiem.

Dziś, w świetle nowej, polskiej ustawy, nie mogłabym już napisać prostego ogłoszenia, że potrzebuję tragarzy. Nie z powodu, że zmieniła się fizyka — ale  dlatego, że zmienił się język, a wraz z nim sposób opisywania oczywistych faktów.  Trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie jeden z rodzajów absurdów dzisiejszego świata, w którym coraz częściej wszystko jest stawiane na głowie.

zdrowie mężczyzny zioła libido prostata

Żadne nowe koncepcje czy ideologie podszywające się pod „naukę” nie zmienią faktu, że kobieta i mężczyzna różnią się od siebie pod względem budowy anatomicznej, masy mięśniowej, siły fizycznej, gospodarki hormonalnej, nawet budowy mózgu, sposobu myślenia i psychiki.  Z różnic tych od wieków wynikał naturalny podział ról, utrwalony kulturowo, oparty na realiach biologii, a nie na arbitralnych wymysłach.

Z drugiej strony branża ezoteryczna zwodzi kobiety tajemną, prastarą wiedzą, którą dzieli się na warsztatach za 1000 zł. Transformacja gwarantowana. Czy energia kobieca według ezoterycznej narracji to nie zbytnie uproszczenie?

 

Czym naprawdę jest energia żeńska i męska?

Wielowiekowa tradycja nie mówi o energiach kobiety i mężczyzny  w sensie płci. Uczy o dwóch uniwersalnych zasadach, które współistnieją w całej naturze i w każdym człowieku. W TCM istnieje podstawowy podział na Yin i Yang – dwie przeciwstawne, zarazem uzupełniające się siły utrzymujące równowagę wszechświata.

Yin Yang energia męska i żeńska

Yin nazywana żeńską, jest pasywną energią poruszającą się do wewnątrz i w dół. Jej cechy to bierność, łagodność, spokój, chłód, ciemność. Odpowiada za krew, płyny ustrojowe i wewnętrzne struktury ciała. Pomaga absorbować, wytwarzać i magazynować energię, przyswajać składniki, budować tkanki. Odnosi się do układu nerwowego przywspółczulnego. Pasuje nocy i zimy – okresu „ładownia akumulatorów” – odpoczynku, regeneracji, odbudowy.

Yang utożsamiane z aktywną energią męską porusza się do zewnątrz i ku górze. Jej cechy to dynamika, gorąco, jasność, czujność. Wspomaga rozkład składników odżywczych i budowę białek, tłuszczów, (rekonstrukcja yin). Odpowiada za spalanie energii, metabolizm, krążenie, transformację, pozbywanie się niepotrzebnego. Odnosi się do  układ współczulnego.  Pasuje do lata i południa – pory największej aktywności, działania, „rozładowywania akumulatorów”.

Każdy człowiek potrzebuje obydwu. Problemem nie jest „bycie w energii męskiej”, a namiarze Yang lub niedobrze Yin – co dziś dotyczy wielu kobiet i mężczyzn.

Z kolei ajurweda nie operuje pojęciem energii męskiej/żeńskiej wprost. Mówi o pranie  – sile życiowej, ruchu, oddechu. Shakti – mocy twórczej, regenerującej, odżywczej oraz trzech dosha:

  • Vata to ruch i zmienność, delikatność, lekkość, niestabilność.
  • Pitta to ogień, transformacja, ambicja, działanie
  • Kapha odpowiada za stałe struktury ciała, stabilność, odżywienie (najbliższa temu, co nazywa się pierwiastkiem „żeńskim”).

Kobieta „w energii męskiej”  to często po prostu zaostrzona Vata + Pitta, czyli: stres, napięcie, suchość, bezsenność, wyczerpanie nadnerczy.

Natura kobiety i mężczyzny

Z biologicznego punktu widzenia testosteron wpływa na siłę fizyczną, szybkiej reakcji na stres, koncentracji na celu. Estrogen i progesteron sprzyjają regeneracji, miękkości, elastyczności, adaptacji, harmonii.

Gdy kobieta przez lata funkcjonuje jak „maszyna zadaniowa”, rywalizuje z mężczyznami na polu zawodowym,  zapomina o naturalnych cyklach hormonalnych nierównowaga się pogłębia. Rośnie poziom kortyzolu, spada progesteron. Narasta zmęczenie, pojawiają się zaburzenia miesiączkowania, suchość, stany lękowe, bezsenność. To nie jest „energia męska”, ale fizjologiczne przeciążenie układów: nerwowego i hormonalnego.

brak magnezu

Generalnie życie wypełnione stresem i gonitwą stopniowo wyczerpuje głębokie płyny Yin, niezbędne do chłodzenia wątroby, nawilżania i „smarowania” tkanek. Osłabia nerki, odpowiedzialne za prawidłową retencję wody.

Ze względu różnicę w zasobach płynów ustrojowych, ilość tkanki tłuszczowej, masy mięśniowej, gospodarkę hormonalną i cykliczne straty krwi długotrwały stres, przeciążenie psychiczne lub/i fizyczne znacznie szybciej i głębiej wyczerpuje organizm kobiety niż mężczyzny. Reasumując, kobieta jest z natury jest bardziej Yin – oparta na krwi, płynach i cykliczności – podczas gdy mężczyzna ma relatywnie więcej Yang, związanego z ciepłem, ruchem i funkcją.

Czym jest powrót do „energii kobiecej” ? 

Współczesna narracja o „energii kobiecej” coraz częściej upraszcza złożoną rzeczywistość do haseł, które brzmią dobrze, ale niewiele tłumaczą. Kobietom mówi się, by „wyszły z energii męskiej”. Rzadko się wyjaśnia, że nie chodzi o działanie, decyzyjność, odpowiedzialność, lecz  chroniczne przeciążenie układu nerwowego. Według tych teorii kobieta nie powinna pracować, planować – „bo to energia męska”.  A mężczyzna nie powinien czuć i odpoczywać – „bo to energia kobieca”.

Kluczem zdrowia każdego człowieka jest równowaga między aktywnością a odpoczynkiem, dopasowanie pracy/działania do własnych zasobów energetycznych, możliwości, zdolności. Problemem nie jest więc nadmiar „energii męskiej”, ale  deficyt odpoczynku, snu, ciepła i odżywienia tkanek. Kobieta, która działa, planuje, tworzy, pracuje, zarabia nie traci swojej natury – zatraca ją dopiero wtedy, gdy nadmiernie przeciąża organizm, przestaje go regenerować, odżywiać i słuchać rytmów własnego ciała.

Zbalansuj system nerwowy - odzyskasz zdrowie

W sensie klasycznym „powrót do energii kobiecej” polega na odbudowaniu Yin/płynów, krwi i ukojeniu układu nerwowego. To zadbanie o sen, odpoczynek, odżywienie, powrót do elastyczności ciała i psychiki. To nie rezygnacja z ambicji, ucieczka od odpowiedzialności w infantylizm, od rzeczywistości w iluzję.

W praktyce oznacza to działanie falami, nie w trybie ciągłym np. dzień aktywny – wieczorem regenerujący relaks. Przy pracy umysłowej – więcej ruchu, spacerów, łagodnych ćwiczeń fizycznych. Zapewnienie sobie odpowiedniej ilości snu, ciepła i właściwego odżywienia. Wyjście z pośpiechu i presji „muszę być silna, zawsze dawać sobie sama dawać radę, wygrywać nawet kosztem siebie”.

Odżywianie i ziołowe wsparcie 

Kobieta z objawami wyczerpania Yin zwykle się skarży „jestem przemęczona, ale nie mogę spać”. Dostrzega pogłębiającą suchość skóry, błon śluzowych, oczu, pochwy. Pojawiają się stany lękowe bez powodu, niepokój, kołatanie serca, nieregularne miesiączki lub ich zanik.

Odbudowujące potrawy powinny być ciepłe, gotowane, wilgotne, oleiste, przyprawy łagodne, nie ostre. Nieocenione wsparciem niosą zioła, ale nie na powrót „energii kobiecej”. Odbudowujące Yin/krew/Ojas, regenerujące, nawilżające, kojące przeciążony układ nerwowy.

energia kobieca

  • Lipa – odżywia płyny, zmiękcza, zmniejsza napięcie w ciele i umyśle, koi system nerwowy
  • Nagietek – regeneruje tkanki, porusza limfę, wspiera błony śluzowe i wątrobę
  • Krwawnik – oczyszcza krew, równoważy, reguluje, ale nie pobudza
  • Owies– odbudowuje na głębokim poziomie system nerwowy, nawilża, łagodzi podrażnienia, oddala lęki
  • Melisa – schładza gorące emocje, łagodzi nadmiar Pitta, uspokaja Shen
  • Rehmania – odbudowuje krew i Yin
  • Dzięgiel, arcydzięgiel – odżywia krew, wprawia w ruch, ale bez przegrzania
  • Korzeń piwonii – rozluźnia napięcia, harmonizuje wątrobę
  • Ogórecznik – nawilża wysuszone tkanki, tonizuje nadnercza
  • Shatavari – (szparagi wschodnie) – klasyczne zioło odbudowujące Shakti
  • Ashwagandha (ostrożnie) – przy wyczerpaniu, nie w nadmiarze Pitta
  • Dzika róża, głóg, serdecznik, święta bazylia (tulsi) wspierają emocjonalną przestrzeń serca.

Podsumowując „energia kobieca” jest pojęciem symbolicznym. Kojarzy się z miękkością, elastycznością, delikatnością i subtelnością — jakościami, które stopniowo wygaszają się pod wpływem ciągłego stresu, pośpiechu, chaosu, nadmiaru bodźców, hałasu i chronicznego przepracowania. Równowaga jednak pozostaje kluczowa zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Przecież energii witalnej nie da się kupić w aptece za rogiem — można ją jedynie pielęgnować lub bezpowrotnie roztrwonić.

B. della Porta

Ostatnie egzemplarze książki „Zbalansuj system nerwowy holistycznie” do nabycia tutaj.

zbalansuj system nerwowy holistycznie Bogusława della Porta

0 0 głosy
Ocena artykułu
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze