Błędna diagnoza – rozpoznanie – chora medycyna

Diagnoza– rozpoznanie – jednostka chorobowa nr… – wdrożenie leczenia czyli procedur wymyślonych przez urzędników – pacjent coraz bardziej chory

A więc co powiedział lekarz?
Chory narząd, zaburzenie, zespół czegoś tam, upośledzenie, niewydolność, stan jakiś tam?
Jednak być może dany objaw to symptom czegoś zupełnie innego, błędna diagnoza a lekarz nie ma pojęcia co je spowodowało ani tym bardziej pomysłu jak leczyć.
Będzie więc używał haseł ogólnych, niejasnych i mylących a na koniec, jak zrobi mętlik w Twojej głowie nabazgrze receptę.
Zaś przepisane „panaceum”, najprawdopodobniej spowoduje gorsze skutki uboczne, niż objawy z którymi udałeś się do lekarza.
Zaś rutynowe badania kontrolne mogą okazać się fatalne w skutkach.

Błędna diagnoza - rozpoznanie - chora medycyna

Chory system opieki zdrowotnej karze lekarzowi trzymać się ściśle procedur, wytycznych NFZ, instrukcji obsługi pacjenta wymyślonej przez urzędników.
Nie trzeba przy tym myśleć, zastanawiać się, szukać przyczyn i remedium po to by symptomy chorobowe się cofnęły w sposób naturalny a organizm wrócił do równowagi.

Choroba to sygnał, że organizm nie pracuje prawidłowo, brak homeostazy. Choroba nie powstała w wyniku braku leku, może powstała z wyniku słabego nawodnienia, lub braku witamin czy innych składników odżywczych lub słabego ich przyswajania, albo z nadmiaru toksyn lub słabego działania układu oczyszczania, lub zaburzeń energetycznych, wibracyjnych, emocjonalnych. Ale takich przyczyn nie szukają lekarze.

Z jednej strony sami bezmyślnie kupujemy tony farmaceutyków bez recepty zażywając je niemal jak cukierki.. z drugiej strony lekarze starają się wyrobić normy sprzedażowe przepisując jak najwięcej recept.

Generalnie mamy zaufanie do lekarzy.
Niestety w ostatnich latach w medycynie i lecznictwie dużo się zmieniło.
Nie obowiązuje już podstawowa, jedna z naczelnych zasad etyki lekarskiej Primum non nocere –  po pierwsze nie szkodzić.

Świat medyczny jest dziś skomplikowany, procedury biurokratyczne i interes finansowy koncernów farmaceutycznych są stawiane na pierwszym miejscu, pacjent teoretycznie beneficjent tego systemu– na ostatnim.

Mimo to, mimo własnych doświadczeń i obserwacji i wniosków,  że leczenie zeszło na psy większość nadal wierzy, że trzeba postępować zgodnie z wytycznymi lekarza. Ufa, że po wlaniu do żył toksycznej chemii, a wcześniej wycięciu tego ci owego ze sporym naddatkiem powróci do zdrowia.

Niestety, jak się okazuje błędna diagnoza to częsta przypadłość. Wg statystyk, co najmniej 21% to fałszywe rozpoznania zgodnie ze standardami medycyny zachodniej.
Biorąc pod uwagę standardy medycyny holistycznej błędna diagnoza a co za tym idzie niewłaściwe leczenie towarzyszy większości przypadków. Często, najczęściej przyczyna naszej choroby czy dolegliwości tkwi zupełniej gdzie indziej, sztuczne maskowanie symptomów doprowadzić może tylko do pogorszenia stanu zdrowia i pojawienia się nowych ognisk chorobowych w odległych miejscach.

 

 

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się również spodoba

guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
%d bloggers like this: