Nasiona anyżu zwanego słodkim kminkiem, ongisiem, hanyżkiem, mają pyszny, trochę lukrecjowaty smak. To owoce anyżu biedrzeńca, bezpieczne dla wszystkich, małych dzieci i osób w podeszłym wieku.
Roślina prawdopodobnie pochodzi z terenów dzisiejszego Iranu. Pierwsze pisemne wzmianki o wykorzystywaniu nasion anyżu pojawiły się na papirusach egipskich i w biblijnych księgach.
Od niepamiętnych czasów roślinę uprawiali Arabowie, Izraelici, Grecy i Rzymianie. Znali Chińczycy i Hindusi. W Europie rozpowszechnili Benedyktyni sadząc w przyklasztornych ogrodach jako jedną z podstawowych roślin leczniczych, a do Polski sprowadziła królowa Bona, jako aromatyczną przyprawę do mięs, ciastek, deserów, alkoholi.
Nasiona anyżu
Anyż biedrzeniec [Pimpinella anisum] jest jednoroczną rośliną z rodziny selerowatych o specyficznym anyżkowym aromacie. Wyrasta do 50 cm tworząc rozgałęzione, puste w środku pędy. W lipcu i sierpniu na ich szczytach pojawiają się zebrane w płaskie baldachy białe kwiaty, trochę podobne do kopru włoskiego.
Po przekwitnięciu na ich miejscach formułują się nasiona anyżu – spłaszczone po bokach, brunatne rozłupki gruszkowatego kształtu. Zbieramy je w drugiej połowie sierpnia, kiedy pędy żółkną, o rozłupki przybierają szarobrunatny kolor. Ścinamy, zawiązujemy w pęczki i wieszamy w ciepłym, przewiewnym miejscu. Po wymłóceniu owoce dosuszamy w cieple, otrzymując otrzymujemy cenny surowiec zielarski: nasiona anyżu fructi anisi.
W tradycyjnym zielarstwie
W wielu kulturach, w tym u Asyryjczyków i na Krecie roślina była uważana za świętą. Na glinianych tabliczkach biblioteki Aszurbanipala w Niniwie nasiona anyżu wymienione są na liście roślin leczących żołądek obok jałowca, mięty i lulka. Następnie ich szczególny aromat odkryli Egipcjanie i zaczęli wykorzystywać w kuchni i do wyrobu pachnideł. Dawna anyżku brzmiała solamen intestinorum, co tłumaczy się jako „pocieszyciel jelit” i wskazuje na podstawowe zastosowania przy wzdęciach i zaburzeniach układu trawiennego.
Niektóre starożytne teksty wymieniają nasiona anyżu jako antidotum na melancholię, epilepsję i przeciw sennym koszmarom. W Persji małe ziarenka stosowano przy migrenach i środek dezynfekujący, moczopędny, zmniejszający potliwość oraz na piękną cerę i lśniące zęby.
Dioskurydes scharakteryzował anyżek jako ten, który „nadaje oddechowi świeżość, obliczu młodzieńczy wygląd i oddala ciężkie sny”. Jego rozgrzewającą, osuszającą naturę uważał za przydatną w niestrawności, przeziębieniach, bólach głowy i napadach konwulsji. Szesnastowieczny zielarz, John Gerard pisał: „ Nasiona anyżu pochłaniają wiatr, są dobre przeciw bekaniu i „chrapaniu” brzucha, zatrzymują biegunkę i biały strumień (upławy) u kobiet, łagodnie prowokują mocz, wytwarzają obfitość mleka i wzbudzają cielesną żądzę. Zaś po drugiej stronie Atlantyku, rdzenne ludy północnej Ameryki nazywali „zielem, które wypędza wiatr”
Profil energetyczny
Smak: aromatyczny, słodki, ostry
Energetyka: ogrzewa, osusza
Tkanki: śledziona, żołądek, nerki, wątroba
Działanie: Usuwa zimne zastoje, harmonizuje przepływ energii Qi Yang
Nasiona anyżu należą do kategorii ziół rozgrzewających. Doskonale dają sobie radę z wewnętrzną zimną stagnacją. Odprężają i otwierają cały układ oddechowy, zaczynając od nosa, a kończąc na dnie płuc.
Medycyna wschodnia ceni ich słodki, delikatnie pikantny smak, uspakajający przywspółczulny układ nerwowy i regenerujący tkankę nerwową. Ajurweda nasiona anyżu zaleca w stresie i wyczerpaniu. Dla osób z dominującą kapha, szczególnie z problemami układu pokarmowego i dróg oddechowych. Ogólnie dla wzmocnienia odporności, nawilżenia stawów i skóry. TCM stosuje jako środek usuwający wiatr, przy słabym apetycie, skurczach żołądka, zaparciach, bólach brzucha na skutek wyziębienia, nudnościach, wymiotach, bólach stawów, lumbago.
Zielarz niemiecki, Rudolf Fritz Weiss opisuje cechy anyżu w odniesieniu do dwóch innych nasion z tej samej rodziny. „Względna moc wiatropędna w malejącej kolejności mocy, może być opisana jako:
kminek > koper włoski > nasiona anyżu
Siła wykrztuśna zmniejsza się w odwrotnej kolejności. Dlatego kminek ma najsilniejszą siłę wiatropędną i najniższą siłę wykrztuśną. Odwrotnie w przypadku nasion anyżu, a moce kopru włoskiego leżą pomiędzy nimi”.
Herbatki sprawdzą się przy zimnym, powolnym trawieniu z objawami braku apetytu, uczucia ciężkości w żołądku, wzdęciami, bolesnymi skurczami jelit i ogólnym dyskomfortem w okolicach żołądka i splotu słonecznego. Przy infekcjach układu oddechowego pomogą rozrzedzić zastały, zimny śluz w płucach objawiający się suchym, dokuczliwym kaszlem, a z dodatkiem miodu złagodzą ból gardła.
Niezbyt atrakcyjna roślina po długim wzroście i dojrzewaniu wytwarza olśniewający kwiat, jakby chciała pokazać światu, że powolność, solidność, cierpliwość owocują doskonałością, ale z drugiej strony te zalety mogą wiązać się z napięciem i presją, bywa, że pod wpływem ciężaru główki nasiennej łodyga się łamie lub wygina. Te niewątpliwe zalety można przypisać konstytucji kapha: powolnym, cierpliwym, solidnym perfekcjonistom, starającym się unikać błędów, jednak te pozytywne cechy mogą tworzyć nawyki skutkujące wyczerpaniem, nerwowością, depresją. I właśnie dla takich osób anyżek jest odpowiedni. Ukoi zregeneruje układ nerwowy, przyda elastyczności, akceptacji rzeczy takich jakie są, poprawi trawienie i rozluźni spięty układ oddechowy.
W medycynie współczesnej
Nasiona anyżu biedrzeńca zawierają m.in. terpeny, kumaryny, flawonoidy, kwasy tłuszczowe, sterole, białka, węglowodany, żelazo, cynk, magnez, potas, wapń, miedź, witaminy z grupy B oraz od 1-4% olejków lotnych w tym: tymol, limonen, anetol, estragol, pinen.
Działanie: silnie bakteriobójcze, przeciwzapalne, przeciwpasożytnicze, wykrztuśne, moczopędne, wiatropędne, przeciwdepresyjne, uspokajające, rozkurczowe, przeciwreumatyczne, nasercowe.
Poprawiają pracę całego przewodu pokarmowego: wzmagają produkcję soków trawiennych, rozluźniają mięśnie gładkie, łagodzą bóle gastryczne hamują procesy gnilne w jelitach, zmniejszają gazy, kolki, zapobiegają namnażaniu grzybów.
W drogach oddechowych stymulują wydzielanie śluzu, odksztuszanie i rozszerzają oskrzela. Ogólnie pobudzają mózg, rdzeń kręgowy i wegetatywny system nerwowy, mają działanie wzmagające laktację. Zastosowania:
- Nieżyt oskrzeli, zaflegmienie płuc, kaszel, astma, zapalenie gardła, krtani, tchawicy
- Rozstrój żołądka, biegunki, wzdęcia, zaparcia, nerwice przewodu pokarmowego
- Bezsenność, nadmierne pobudzenie wieczorne, stany depresyjne, mgła mózgowa
- Grzybice skórne, bóle stawów, zaburzenia menopauzy, bóle stawów, utrata gęstości kości
Olejek anyżowy stosuje się w leczeniu bólów migrenowych, do inhalacji w nieżytach górnych dróg oddechowych oraz zewnętrznie przeciw świerzbowi i wszawicy.
W kuchni nasiona anyżu wykorzystuje się jako przyprawę do wypieku pierników, ciast, aromatyzowania alkoholi. Razem z czarnuszką można dodawać do wypieku pieczywa, ogrzewanie anyżu w wypiekach. Anetol uwalniany w czasie mielenia i podgrzewania zapobiega rozwojowi grzybów i pleśni. Nasiona anyżu dodane do do porannej kawy z mlekiem, pobudzą organizm i poprawią całodzienne trawienie.
Nasiona anyżu przepisy
Napar z nasion anyżu
Mielimy łyżkę stołową nasionek aby uwolnić aktywne olejki lotne. Zalewamy szklanką wrzątku. 10 minut gotujemy na wolnym ogniu i przecedzamy. Pije się 1/2 szklanki ciepłego wywaru 3 razy dziennie. Pomaga w problemach trawiennych, dolegliwościach żołądka, wzdęciach, kolkach, bólach jelit. Przy niestrawności, odczuciu ciężkości w żołądku można łączyć z imbirem albo miętą pieprzową. Na kaszel, przekrwienie, ciężki, płytki oddech – z z dziewanną, omanem, szantą, lukrecją.
Generalnie nasionka anyżku otwierają drogi oddechowe. Pomagają głębiej, wolniej i swobodniej oddychać. Wiele osób żyjących w pośpiechu i napięciu ma z tym problem. Toteż nie zaszkodzi kilka rozłupanych nasion anyżu dodawać do herbatek ziołowych. Poprawią smak, wyciszą system nerwowy i otworzą klatkę piersiową.
Parę kropli nalewki przyjmowane regularnie przyniesie zauważalną różnicę w sposobie oddychania. Uwolni napięcie z płuc, przepony i brzucha. Warto zrobić eksperyment: wypić herbatkę z anyżu lub trochę nalewki i poobserwować wrażenia. Czy coś się zmieniło w sposobie oddychania i samopoczuciu? Takie doświadczenia dają znacznie więcej, niż jakiekolwiek opracowania naukowe.
Syropek anyżowy
Odliczamy 7 łyżeczek świeżo zmielonych nasion anyżku, przygotować jedną sztukę 1 sztuka anyżu gwiazdkowego, litr wody, 2 łyżki miodu, łyżka gliceryny spożywczej. Do gotującej się wody wsypujemy zmielone owoce anyżu, podgrzewamy kilkanaście minut na wolnym ogniu, aż połowa płynu wyparuje. Przecedzamy i do ciepłego wywaru dodajemy miód i glicerynę, mieszamy i przelewamy do buteleczek z ciemnego szkła. Stosuje się 2 łyżeczki syropu co godzinę przy dokuczliwym kaszlu, nieżycie oskrzeli i infekcjach dróg oddechowych. Na poprawę pamięci stosuje się łyżkę syropu 3 razy dziennie.
Miód na wzmocnienie lub na kaszel
10 łyżek świeżo zmielonych nasion anyżku biedrzeńca, kozieradki, czarnuszki i siemienia lnianego wymieszać z połową litra płynnego miodu. Stosuje się 3 razy dziennie łyżeczkę dla wzmocnienia odporności. Przy kaszlu i przeziębieniach do miód łączy się w proporcjach z 2 częściami anyżku, 1 cz. czarnego pieprzu i 1 cz. suszonego lub świeżego, startego na tarce imbiru.
Nalewka anyżowa
20 g nasionek zalewamy 1/4 litra spirytusu odstawiamy w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Zlewamy płyn. Do wyługowanych ziarenek dolewamy 1/4 litra czystej wódki i odstawiamy na 2 tygodnie. Nalewki łączymy i dosładzamy miodem. Stosuje się 3 razy dziennie 15-20 kropli w kieliszku wody, przy infekcjach dróg oddechowych, zaburzeniach trawiennych i napięciach nerwowych.
Przy stałych problemach trawiennych zalecam wymieszać 20 ml nalewki anyżowej, z 15 ml nalewki z mięty pieprzowej i 15 ml nalewki imbirowej lub odpowiednio ekstraktów na glicerynie. Stosuje się 15-20 kropli u dorosłych dla złagodzenia nudności, wzdęć i skurczów, u dzieci połowę.
Herbatka dla niemowląt
Redukuje kolki, gazy, wzdęcia, można podawać niemowlętom po 1 miesiącu życia. Łyżeczkę kwiatu anyżu lub nasion zalać wrzątkiem. Zaparzać 10 minut i przecedzić. Można połączyć z rumiankiem w równych proporcjach. Uspokaja układ trawienny i rozrzedza flegmę przy kaszlu.
Na pobudzenie laktacji
Łyżkę stołową nasion, zalewa się szklanką wrzątku, zaparza się 15 minut pod przykryciem i popija ciepły napar cały dzień.