REKLAMA

Złote Mleko – napój z kurkumą na przeziębienie, odporność, dobry sen i… depresję

 

Chyba każdy słyszał o niezwykłych właściwościach kurkumy – przyprawie – używanej w leczeniu wielu dolegliwości od ponad 4000 lat.

W medycynie ajurwedyjskiej i chińskiej jest ceniona jako skuteczny środek m.in. przeciwzapalny, przeciwbólowy, przeciwwirusowy, przeciwgrzybiczny . W ostatnich latach zainteresowali się nią naukowcy, którzy odkryli że kurkumina – podstawowy składnik czynny kurkumy– wykazuje ponad 400 korzyści zdrowotnych, w tym właściwości przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe.
Dr Saraswati Sukumar onkolog Uniwersytetu Johna Hopkinsa, przeprowadziła szereg badań , których wyniki przedstawiła w 300 publikacjach naukowych potwierdzając przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe:

 Kurkumina jest prawdopodobnie najpotężniejszym naturalnym przeciwnowotworowym składnikiem odżywczym, jaki istnieje

 

Jest wiele przepisów na przyrządzanie mikstur leczniczych z udziałem kurkumy– jednym z nich jest Złote Mleko – tradycyjny ajurwedyjski napój rozgrzewający, który podnosi odporność, zwalcza infekcje, usuwa śluz, smaruje stawy, ułatwia zasypianie i jest skuteczny przy leczeniu depresji.

 

Składniki:

• 1/4 szklanki świeżej kurkumy  (nowe opakowanie, aby nie była zwietrzała)
• 1/2 szklanki wody
• Prawdziwe mleko (nie UHT) od krowy, kozy lub roślinne (np. kokosowe, migdałowe, daktylowe, owsiane)

Przygotowanie:

Krok 1 – pasta
Kurkumę i wodę podgrzewać 5-8 minut na średnim ogniu mieszając drewniana łyżką (nie doprowadzić do zagotowania),   Kiedy przybierze konsystencje pasty, przełożyć do słoiczka. Przechowywać w lodówce .
zlote mleko - pasta z kurkumy
.
Krok 2 – złote mleko – napój
W szklance ciepłego mleka rozpuścić 1 łyżeczkę pasty (najlepiej zacząć od ½ łyżeczki), można dosłodzić miodem. Opcjonalnie można dodać odrobinę czarnego pieprzu (ze względu na piperynę) oraz/lub szczyptę imbiru.
zlote mleko - napoj z kurkuma
Dawkowanie:
W celach profilaktycznych, a także przy depresji, stresie, kłopotach ze snem pić przed snem. W czasie infekcji można pić co 3-4 godziny.

Przeczytaj także...

REKLAMA
loading...
  • Darek

    kurkuma w proszku?

  • Ola

    I co? Naprawdę działa? czekam na opinie, bo nie wiem ,czy wypróbować :)

    • Hindus

      Ja piję to od lat w przyziębieniu i wiem że działa, 2-3 dni góra że by poczuć się lepiej.

  • halina rakowska

    Bardzo przydatne przepisy polecam

  • Matbaza

    Dokładnie!

  • Asia

    można użyć roślinnego

    • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

      Mleko roślinne nie jest alternatywą dla mleka zwierzęcego pod względem wartości odżywczych. Polecam przeanalizować zawartość witamina & minerałów w obydwu.

  • Przemysław Michalak

    Nie wiem czy takie konieczne jest dodawanie pieprzu do kurkumy i to 2000 razy jest troszeczkę zgubne. Skoro sama kurkuma się nie wchłania, to jak to pomnożyć razy 2000? 0x2000 to wciąż 0, nie ogarniam :/ wyczytałem, gdzieś że nawet po dodaniu pieprzy przyswajalność jest gdzieś na poziomie 2%

  • Adam Janosik

    No ja znalazłem info, że piperyna wzmacnia wchłanianie o 2000%, czyli tak licząc na biegu to 20 razy, po prostu firmy farmaceutyczne robią nas w konia, pewnie sami nie wiedzą o ile pomaga we wchłanianiu :/

    • Tomasz Kryk

      Wiesz , kurkuma praktycznie się nie wchłania , więc dodanie piperyny która rzekomo ma zwiększyć przyswajanie o 20 razy i tak daje nam wynik 1% więc niech nie próbują nam wmówić że jak dodadzą jakąś piperynę do tabletek to od razu jest produkt cud .

  • Marianna

    Swoje wpisy zawsze opieram na badaniach naukowych.
    Profesor Aggrwal (Hindus z pochodzenia) z Centrum Badań Nad Rakiem im. Andersona w Houston jest najczęściej cytowanym specjalistą na temat kurkuminu. Udowodnił, że kurkumin działa przeciwko rakowi we wnętrzu komórki kancerogennej. Wykazał także, że nawet najbardziej agresywne odmiany raka, takie jak glejak są bardziej podatne na chemioterapię, jeśli jednocześnie podaje się pacjentowi kurkumin.

    Dr David Servan-Schreiber twierdzi, że kurkumin jest najsilniejszym znanym obecnie, naturalnym środkiem przeciwzapalnym i jest również silnym przeciwutleniaczem.

    Ważna uwaga!
    Kurkuma nie jest przyswajana przez nasz organizm, aby mogła być wchłaniana musimy ją zmieszać z czarnym pieprzem i/lub z papryką, oraz powinna być rozpuszczona w oliwie z oliwek lub w oleju rzepakowym czy lnianym.
    Dzięki piperynie zawartej w czarnym pieprzu, wchłanianie kurkuminu zwiększa się 1000 razy, a dzięki kapsaicynie zawartej w papryce nawet 2000 razy.
    Kurkumin nie rozpuszcza się w wodzie tylko w olejach i alkoholu.
    ZASTOSOWANIE:
    Zmieszać 1/4 łyżeczki kurkumy z 1/2 łyżeczki oleju i szczyptą pieprzu i/lub papryki. Dodawać do sałatek, sosów sałatkowych, pomidorów, oraz zup po ich ugotowaniu. Wysoka temperatura niszczy właściwości zdrowotne kurkumy.

    Hindusi spożywają średnio 1,5 do 2 gramów kurkumy dziennie (1/4 – 1/2 łyżeczki). Udowodniono statystycznie, że częstotliwość występowania wielu odmian raka w Indiach jest znacznie niższa niż w USA czy w Europie.

  • Tomek

    Witaminy A, D, E , K też się nie wchłaniają czyli mają wchłanialność 0%, ale jeśłi zmiesza się je z tłuszczem to wchłaniają się. Więc obliczenia dla kurkumy typu: 0x2000%=0 sa bez sensu.

  • M.

    Jak długo mozna jà przechowywać w lodôwce?

    • sekretyzdrowia

      tego się nie przechowuje, należy przyrządzić i od razu wypić

  • L.

    Przez ile może stać w lodówce sama pasta?

    • sekretyzdrowia

      co najmniej kilka dni, nawet do 2 tygodni

  • Agata

    A czemu nie może być UHT? Czy takie mleko można dawać dzieciom ( np pięcioletnim)?

  • sekretyzdrowia

    Nie ma ograniczeń, można pić nawet codziennie jak smakuje :)

  • Rege

    Jeśli kurkuma nie lubi wysokiej temperatury to po co ją się gotuje i wszystko się w niej niszczy? Bezsens !

    • sekretyzdrowia

      Kto tak mówi ze kurkuma nie lubi wysokiej temperatury ? :)

  • sekretyzdrowia

    Kurkumę zwykle spożywa się poddaną obróbce termicznej, z tego prostego powodu że surowa ma paskudny, kredowy smak. Gotowana nie traci właściwości. Medycyna ajurwedyjska zawiera przepisy na mikstury zarówno z kurkumą na surowo jak i poddaną obróbce termicznej.

  • Magda

    Na talerz wlewam olej lniany, do tego łyżeczkę kurkumy, sól, pieprz świeżo zmielony, mieszam i z kromką zjadam , można dodać czosnku, lub natki pietruszki…. mniam

  • Stanisław

    Ja biore płaską łyżeczkę kurkumy od KAMIS-a i popijam ją (by zabić kredowy smak) szklanką CocaColi…lub rano posypuję łyżeczką płaską kurkumy moje płatki zbożowe, zalewam mlekiem (UHT), podgrzewam w mikrofali i zajadam na śniadanko. Polecam…

    • AntyAnton

      Mikrofala? Mleko UHT? ….a co to niby ma wspólnego ze zdrowiem?

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        A wie pan jak działa mikrofalówka? Jest to jeden z najzdrowszych sposobów obróbki żywności. A w jaki sposób chciałby pan dostarczać świeże mleko nie mając krowy w piwnicy? I co zmienia tak naprawdę UHT, że mleko ze zdrowego staje się niezdrowe?

  • Marek Janiszewski

    Zanim dotarłem na tę stronę spożyłem trzy opakowania kurkuminy w kapsułkach BCM-95 produkcji indyjskiej.Zażywałem po 2 kapsułki 750mg dziennie .Kupiłem ja razem z książką pt.”Kurkumina ” napisaną przez dr Ajaj Goel.Od pięciu lat walczę z śródmiąższowym zapaleniem pęcherza IC i z indolencją lekarzy. W kurkuminie widzę swoją szansę.

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Mleko nie jest trucizną.

  • sekretyzdrowia

    Naprawdę mleko jest trucizną? :)

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Gdzie te „badania naukofców”? Pewnie jeszcze radzieckich, się okaże za chwilę…

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Przestańcie powtarzać jak papugi zasłyszane bzdury. Włączcie samodzielne myślenie i spróbujecie samodzielnie analizować fakty.

    • dron67

      żeby wyciągać wnioski, najpierw trzeba czytać, fakt, wszystko zależy
      od ”promotora” 😉

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Człowieku, nie ośmieszaj się. W mleku mamy mleczan wapnia, bardzo dobrze przyswajalna forma wapnia. W roślinach mamy o wiele gorzej przyswajalne formy, już nawet pomijając ilości w normalnych porcjach (bo co za problem podać ilości w 100g oregano, tylko jak to się ma do dziennego spożycia?).
    Zanim zaczniesz do kogoś doskakiwać, lepiej zrobisz zasięgając edukacji – nie będziesz robił z siebie idioty w internecie.

    • dron67

      W mleku mamy mleczan wapnia”

      W mleku mamy mamy mleczan… I co z tego?
      ”Uznawany za nieszkodliwy w zastosowaniach spożywczych. U noworodków może prowadzić do zaburzeń przemiany materii, jeśli system trawienny nie został jeszcze dostatecznie wykształcony. Dotyczy to form D(-) oraz DL-kwasu mlekowego. W żywności dla niemowląt występuje nieszkodliwa postać (pochodna kwasu L(+)-mlekowego). U osób wrażliwych może spowodować zakłócenia pracy serca i przewodu pokarmowego.”

      Robisz z siebie idiotę promując ”mleko” UHT, nie chce mi się kontynuować
      tego wątku, popijaj sobie ten szit ”na zdrowie”, jak strzelą stawy i po raz 18-ty wytną ci migdałki będziesz wiedział od czego, jak skojarzysz :)
      W wasim kręgu chodzą tezzy, że można przecież żyć bez żołądka, bo trawienie zaczyna się w dwunastnicy 😀
      Strach się bać tych kretynizmów.

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        No i czego ten cytat ma dowodzić? W ogóle rozumiesz to co kopiujesz?

        Ja niczego nie promuję, ale rażą po oczach tacy paranoicy jak Ty, bezpodstawnie siejący panikę tam gdzie nie ma powodów.

        A Tobie trawienie rozpoczyna się gdzie? Miałeś do czynienia z pacjentami po resekcji żołądka, czy znów opierasz się na swojej radosnej twórczości? Żołądek nie służy do trawienia, tylko głównie jako bariera przeciwko zewnętrznym patogenom. Chodzi o zachowanie możliwe najwyższej sterylności w jelicie cienkim.
        Zajrzyj może do jakiejś literatury fachowej, albo poszukaj jakiegoś człowieka po resekcji żołądka.
        Jak na razie Twoje paplanie nie ma żadnych racjonalnych podstaw w obecnej wiedzy na temat fizjologii człowieka.
        Chodzą tezy… tak, chodzą tezy, i chodzą prawdziwi ludzie udowadniający te tezy… Dalej się ośmieszasz i brniesz w tą głupotę.

        • dron67

          Co wypisujesz za idiotyzmy? :)
          żołądek nie służy do trawienia?

          Przecież to drugi po ustach element, NAJWAŻNIEJSZY !
          Do trawienia białek i generowania podstawowych aminokwasów!
          TY NAWET NIE PAPLASZ, to jest chore.

          ”Żołądek (łac. gaster, ventriculus) – workowate rozszerzenie przewodu pokarmowego, znajdujące się w części nadpępkowej jamy brzusznej, przy czym większa jego część znajduje się po lewej stronie ciała.

          Pełni funkcje okresowego zbiornika pokarmu, w którym odbywa się
          trawienie białek.

          Żołądek pełni funkcję wydzielniczą (egzokrynną, endokrynną i parakrynną) oraz motoryczną.”
          https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjQ-I_q_rnYAhWOa1AKHYLJDYIQFgg0MAI&url=https%3A%2F%2Fwww.doz.pl%2Fzdrowie%2Fh722-Zoladek&usg=AOvVaw0n5nr-swU9QCX5YjLqArwx
          Apteczny sklep :)

          Nie wiem czy się zgrywasz, czy naprawdę masz przepalone zwoje, lepiej
          żebyś palił głupa, naprawdę.

          • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

            „Co wypisujesz za idiotyzmy? :)

            żołądek nie służy do trawienia?Przecież to drugi po ustach element, NAJWAŻNIEJSZY !
            Do trawienia białek i generowania podstawowych aminokwasów!”

            Otwórz sobie jakąś książkę na temat fizjologii człowieka. Znajdź może podstawowe fakty na temat tego w jakim pH aktywne jest większość enzymów trawiennych. Podpowiem Ci, w zasadowym. W pH żołądka aktywnych jest tylko kilka z nich.
            Aminokwasy się nie „generuje”. Aminokwasy to są substancje, z których zbudowane jest białko, tak więc są produktami trawienia białka.

            „”Żołądek (łac. gaster, ventriculus) – workowate rozszerzenie przewodu
            pokarmowego, znajdujące się w części nadpępkowej jamy brzusznej, przy
            czym większa jego część znajduje się po lewej stronie ciała.”

            No i co z tego tekstu wynika? Nic. Nie wynika na pewno to, że służy do trawienia pokarmu.

            „Żołądek pełni funkcję wydzielniczą (egzokrynną, endokrynną i parakrynną) oraz motoryczną.”

            Rozumiesz w ogóle terminy, które kopiujesz? Nic z powyższego nie oznacza, że żołądek służy do trawienia. W żołądku dochodzi co najwyżej do wstępnego trawienia (ale wstępne trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej), pozyskuje się w nich żelazo i witaminę B12 z pożywienia i to tyle. Właściwe trawienie i przyswajanie zachodzi dopiero w dwunastnicy i dalszych odcinkach jelita – przy pomocy enzymów trawiennych aktywowanych w zasadowym środowisku jelit. Wiesz może, dlaczego większość leków (powtarzam, leków, nie suplementów) enzymatycznych produkowana jest w osłonce dojelitowej? Aby nie zostały unieczynnione w kwaśnym pH żołądka – bo większość z nich nie jest w stanie przetrwać w tak niskim pH.

            Proszę Cię, nie bierz się za doradzanie innym ludziom, jeśli nie posiadasz nawet podstawowej wiedzy na temat fizjologii człowieka, bo im tylko zaszkodzisz. Jak masz ochotę, to testuj sobie swoje teorie na sobie. Nie pij mleka, ani nie spożywaj przetworów mlecznych – pozyskuj wapń z roślin (proszę, napisz mi jakie produkty spożywasz i w jakich ilościach dziennie, by zaspokoić zapotrzebowanie na wapń, jestem ciekaw, bo przeanalizował swego czasu ponad 5000 produktów żywnościowych pod względem zawartości mikroelementów).

      • Gosia Zawada

        Kiedyś posłuchałam tego bełkotu, że mleko jest szkodliwe i przestałam pić przez ok. pół roku i niestety kosztowało mnie to?
        1.Strata zęba, który się rozleciał.
        2. białe paznokcie
        3. zgaga
        4. wypadanie włosów.
        5. Zakwaszenie.
        Dlatego nie truj, bo durni ludzie w to wierzą i przepłacają zdrowiem. Ostatecznie jak nie pasuje UHT to jeszcze jest pasteryzowane. A wymyślanie mleka od krowy to są mrzonki.
        Gdzie takie jest? Żyjemy w takich czasach i nie ma co wymyślać. Jak by było dostępne mleko prosto od krowy to zaczęły by się choroby bakteryjne układu pokarmowego z którymi póki co rozstaliśmy się.

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    „mikrofalówka? Jest to jeden z najzdrowszych sposobów obróbki żywności.”

    Doprawdy?
    https://youtu.be/VY6krkUy6h4

    Doprawdy.
    https://youtu.be/pdkhJ7DrXv8
    Jeśli nie posiadasz wiedzy z dziedzin fizyki to po co się wypowiadasz? Wiesz co to są fale mikrofalowe? Rodzaj fal elektromagnetycznych, takich samych jakie np. wysyła na ziemię słońce, tylko że skalibrowane w węższym spektrum (tak, by oddziaływały jedynie na częstotliwość drgań cząsteczek wody).
    Od dzisiaj nie wychodź na słońce…
    I nie jedz niczego co wyrosło na zewnątrz, bo jest „napromieniowanie”.
    Kolejny raz robisz z siebie idiotę chwaląc się ignorancją. Mogę tutaj pisać elaborat na temat zasady działania mikrofalówki, tyle że już wiele razy o tym pisałem w wielu miejscach w sieci, także już mi się nie chce powtarzać wszystkiego. Najlepiej po prostu samemu przysiąść do podstaw fizyki ogarniając temat.
    Na świecie mamy setki form pod którymi występuje energia. W przyrodzie następują bez przerwy przemiany energii z jednej formy w drugą. I tak, mamy również naturalnie energie w formie fal elektromagnetycznych – jak energia generowana przez wspominane gwiazdy (słońce).
    Dalej, właśnie energia w postaci fal elektromagnetycznych jest przekształcana w mikrofalówce całkowicie na energię w postaci wzrostu temperatury (ciepła).
    Co ja będę tłumaczył, trzeba by wcześniej wrócić do szkoły i zapoznać się z definicją energii, jej postacią w formie ciepła (temperatury) – jak to wszystko działa od podstaw, bo inaczej jakbym pisał do dżdżownicy.

    A zdrowotność wynika z o wiele krótszego czasu obróbki (bo podgrzewanie jedzenia jest od środka – poprzez wzbudzanie w drgania cząsteczek wody), nie ma strat w witaminach rozpuszczalnych w wodzie na skutek np. odlewania wody po gotowaniu, temperatura nie przekracza 100 stopni, bo woda paruje powyżej tej temperatury, tak więc nie zachodzi szereg reakcji inicjujących produkcje szkodliwych produktów np. reakcji Maillarda, gdzie produkowany jest akrylamid, WWA, następuje zwiększona oksydacja np. tłuszczy itd. O tym można książkę pisać, i też już rozpisywałem się wiele razy jakie dokładnie szkodliwe reakcje zachodzą w „konwencjonalnych” formach przygotowywania posiłków jak smażenie, czy każda inna obróbka powyżej 120-130 stopni.
    Poszukaj sobie porównania strat witamin po poddaniu obróbce w mikrofalówce w porównaniu do innych form obróbki. Nawet 90% mniejsze straty witaminy C w porównaniu z gotowaniem czy smażeniem.

    • dron67

      Słuchaj Damonie czy Demonie :).
      Nie wrzucaj mi na ruszt tych pseudo-naukowych filmików
      miłośnika formaldehydu i szczepień dzieci w pierwszej dobie życia
      na choroby weneryczne. BASTA!
      Wiem czym pachniecie i z czego żyjecie.

      ”Co ja będę tłumaczył, trzeba by wcześniej wrócić do szkoły i zapoznać się z definicją energii, jej postacią w formie ciepła (temperatury) – jak to wszystko działa od podstaw, bo inaczej jakbym pisał do dżdżownicy.”

      A wracajże, ino chyżo, ale zamiast kierunków medycznych wybierz seminarium, bo pięknie ci idzie fanzolenie, a może i grosz lepszy za nudzenie farmazonów?
      Czyż nie można być dobrze wykształconym, ale jednak niegramotnym płazińcom podobnym?
      Jak widać można.
      Zakonotuj sobie, wiem, że nie uczyli, aby prawidłowo trawić, mieć właściwe
      bakterie w jelitach, czyli być zdrowym, 2/3 pożywienia musi być surowe, czyli zawierać enzymy, a te giną przy jakiejkolwiek obróbce cieplnej.
      O kiszonkach nie wspomnę, bo też nie uczyli, a cukrzycy mogą jeść ciastka i cukierki, dieta nieistotna 😀
      Tu już nawet studiowanie niepotrzebne, a wystarczy logika i obserwacja, nie musisz robić doświadczeń w podgotowywaniu dżdżownicy do 43 stopni :)

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        A Ty, panie „fachofcu”, gdzie się uczyłeś Twoich mądrości? Na rosyjskich uniwersytetach szamaństwa i alchemii?

        No to może pociągniesz temat przemian energetycznych? Już na starcie poległeś na podstaw fizyki? Nie rozumiesz czym są fale elektromagnetyczne? Nie wiesz co to są promienie słoneczne? Odpowiedz sobie na te pytania, a może Cię olśni. Promienie słoneczne = fale elektromagnetyczne, mikrofalówka = fale elektromagnetyczne (mikrofale, skalibrowane na węższe pasmo – tylko takie, które oddziałuje na cząsteczki wody). Boisz się mikrofalówki, a zapewne używasz telefonu komórkowego, routera, przelatują przez Ciebie fale z nadajnika sieci komórkowej. Te fale już są potencjalnie niebezpieczne, bo oddziałują na Ciebie bezpośrednio – mogą wywoływać miejscowe przegrzania tkanek, co znów może prowadzić potencjalnie do rozwoju nowotworów. Tylko, w przypadku mikrofalówki, nikt nie zaleca jednak wkładać głowy do jej wnętrza podczas pracy (w zasadzie jest to niemożliwe ze względu na zabezpieczenia), tak samo jak gotując ziemniaki w garnku wody, nikt nie zaleca żadnej części ciała w tej wodzie zanurzać.

        Masz coś wartościowego do napisania, to napisz. Tylko problem w tym, że Ty kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Enzymy człowiek produkuje i to w znacznych ilościach. 99% substancji odżywczych trawionych jest w jelicie cienkim, ponieważ większość enzymów aktywna jest w środowisku zasadowym. Znaczy to tyle, że jak wrzucisz do kwaśnego pH żołądka enzym z pożywienia to często ulega on tam unieczynnieniu. Dlatego np. enzymy w formie suplementów powleka się osłonką dojelitową, by uwolnił się dopiero w zasadowym pH jelit.

        No i co Ty biedny człowieku chcesz o tych kiszonkach pisać? Zapewne nic, czego bym nie wiedział.

        Zapewne, takich internetowym filozofom żadne studia nie są potrzebne. Ciekawe ile osób dziennie leczysz tymi swoimi mądrościami…

    • dron67

      Dyskutowanie z takimi trollami jak wy jest stratą czasu de facto, ale
      czasami dla humoru nie zaszkodzi.
      A w jakiej temperaturze wit. C ulega rozpadowi?

      ”Kolejny raz robisz z siebie idiotę chwaląc się ignorancją.”

      Ucz się człowieku od starszych, abyś mógł się golić bez obrzydzenia.
      Można zarabiać hajs w uczciwy sposób, naprawdę, NIE POZDRAWIAM.

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        Widzę, że już brakuje merytorycznych argumentów.

        Temperatura rozpadu CAŁKOWITEGO witaminy C to około 180 stopni, natomiast tempo rozpadu warunkuje wiele czynników, oprócz temperatury np. ekspozycja na tlen, promienie słoneczne, zasadowe pH środowiska, czy w końcu w konsekwencji długość przechowywania (jeśli mamy na myśli produkty spożywcze).

        Jak będziesz w potrzebie, i wyniszczysz po drodze organizm Twoimi cudownymi radami i terapiami (bo takich ludzi zgłasza się do „kolegów” setki z prośbą o pomoc po stosowaniu takich dziwnych, szamańskich cud-terapii) to Ci lekarz przestanie przeszkadzać.

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Ale człowieku, my od tego mamy trzustkę, by produkowała nam lipazę – nie po to by ją brać z pożywienia. Człowiek nie jest tak upośledzony, jak to próbuje się wmawiać przez… środowiska naturopatyczne?
    Jak Ci trzustka nie potrafi wyprodukować odpowiedniej ilości lipazy to udaj się do szpitala, bo to trzeba leczyć!

    Logice to zaprzecza Twój pseudo-naukowy bełkot. Wyrywasz fakty z kontekstu i próbujesz coś na podstawie tego udowadniać.

    • dron67

      Człowieku, właśnie uprawiasz naukawy bełkot, mamy ”wspaniałą” produkcję lipazy w trzustce, i ”niewytłumaczalną ” epidemię ”nieuleczalnej ” cukrzycy..
      Po prostu zagadka hrabiego bary-kenta.
      I tę cukrzycę pięknie się likwiduje (nie leczy) w miesiąc, nie jak tobie podobni upośledzeni adepci szkółek farmaceutycznych, trując biednych niezorientowanych ludzi insuliną.
      Podałem link do strony znanego biochemika niemieckiego, nie sądzę, abyś miał choćby 10% jego wiedzy, ale będziesz tu strzelał z nochala agresywnymi ”ripostami”.
      Nie wyrywaj z kontekstu, tylko po prostu PRZECZYTAJ OPRACOWANIA starszego mądrzejszego kolegi, zamiast tkwić w betonowym kręgu niemocy, jeszcze jedna pozycja z zajawką:
      http://docplayer.pl/6996092-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-cukrzycy.html

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        Cukrzyca nie bierze się z picia mleka UHT.
        Agresywne, ponieważ tacy jak Ty mieszają ludziom w głowach głupotami nie mającymi żadnych podstaw w literaturze naukowej, już nie wspominając o tym, że nie ma w tym grama logiki.
        Tak, podeślij też materiały jak leczyć raka sodą oczyszczoną i jak wyleczyć stwardnienie rozsiane wodą utlenioną. Chcesz to się lecz w ten sposób. Tylko pamiętaj, że jak jakaś osoba to przeczyta, uwierzy w to i zrobi sobie Twoimi radami krzywdę, to będziesz miał ją na sumieniu.

        • dron67

          Oczywiście mleko UHT i inne takie ”produkty spożywcze” prowadzą do degeneracji organizmu, z cukrzycą ”nieuleczalną ” na czele.

          ” Związek pomiędzy chorobami serca a mlekiem i nabiałem został już bardzo dokładnie udokumentowany. Mleko zawiera kazeinę, rodzaj proteiny, która produkuje w organizmie niesłychanie szkodliwą molekułę zapychającą naczynia krwionośne – homocysteinę. Blokuje ona żyły i tętnicę, a także osłabia tkankę łączną”. Według prof. Pierre – Henri Rolland, „spożywanie mleka przyspiesza wszelkie choroby krążenia i zawały serca” .

          Jak się okazuje mleko jest największym wrogiem zdrowego serca.

          Czy wiesz, że najwięcej mleka w Europie piją Finowie i tam notuje się NAJWIĘCEJ przypadków chorych na serce i cukrzycę. W Chinach czy Japonii ataki serca jako przyczyna zgonów prawie nie występują.”

          Więc jedz sobie czy tam pij piekielnie oświecony i wszechstronnie wykształcony demonie :)
          że tak powiem – na zdrowie

          A przed snem pomodlij się do menzurki 😀
          http://i.imgur.com/OH3S249.jpg

          dyskutowanie z betonem farmaceutycznym uważam za zakończone.

          • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

            Formułki „badania udowodniły” nic obecnie nie znaczą. Każdy może tak napisać. Proszę o konkretne badania, wraz z pełną dokumentacją ich prowadzenia, metodologią, i osobami, które pod tym się podpisały. Obecnie wiele badań, szczególnie środowisk „vege”, czy innych oszołomów jest intencjonalnie prowadzona z użyciem wielu błędów metodologicznych, tak by wyniki wyszły po myśli badacza (tzw. efekt badacza).

            Nie interesują mnie opinie „autorytetów”. Opieranie się na „autorytetach”, a nie własnej ocenie rzeczywistości na podstawie dostępnych faktów jest cechą głupich.

            Jeśli nie opierasz się sam na nauce, to na czym? A jeśli opierasz się na nauce i tych twoich „badaniach” to jesteś hipokrytą w tym momencie, ponieważ stosujesz tzw. metodę „cherry picking”. Jak Ci jakieś „badania” dopasowują się do Twojej ideologii i postrzegania świata, to wtedy nauka jest ok, a jak jest przeciwnie, to nauka jest „be”?

            „Czy wiesz, że najwięcej mleka w Europie piją Finowie i tam notuje się
            NAJWIĘCEJ przypadków chorych na serce i cukrzycę. W Chinach czy Japonii
            ataki serca jako przyczyna zgonów prawie nie występują.””

            Wiem, że powyższy tekst jest metodą dopasowywania „faktów” do własnych teorii, czyli jednym z podstawowych błędów metodologicznych badacza. Dopóki nie będzie żadnej mocnej podstawy stwierdzić, iż jest to powiązane ze spożyciem mleka, to mogę sobie nawet stwierdzić, że to z powodu ich śmiesznie brzmiącego języka. Podchodzisz do poszukiwania wiedzy o zdrowiu z uprzedzeniem, a więc już na starcie nie jesteś wiarygodny. Ja nie mam powodu być uprzedzonym ani w jedną ani w drugą stronę, więc mogę podchodzić do analizy dowodów bez uprzedzeń.
            A może w Chinach czy Japonii odpowiada za to podaż kwasów omega 3 EPA/DHA genijuszu? Spożywanie ryb, szczególnie w Japonii, leży głęboko w ich tradycji. A jak wiadomo, EPA/DHA są jednymi z najlepiej przebadanych substancji działających protekcyjnie wobec układu sercowo-naczyniowego.
            Możliwości może być setki. Dlatego wysokiej jakości badania prowadzi się w odpowiednio przygotowanym środowisku badawczym, tak by uniknąć wpływu czynników pośrednich, których w życiu codziennym są setki w jednej chwili. Ty jesteś oczywiście zaślepiony uprzedzeniami, i wszędzie widzisz dowody potwierdzające Twoje teorie spiskowe. Ze schizofrenikami nie mam po co dyskutować, bo nic merytorycznego do powiedzenia nie masz, oprócz powielania pseudo-teorii wichrzycieli, które głupie masy łatwo i chętnie podchwytują.

            I na koniec, również zakładasz z góry kim jestem i gdzie pracuję – i oczywiście jesteś w totalnym błędzie, ale co szkodzi rzucać w czyjąś stronę oszczerstwa bez żadnych, nawet szczątkowych informacji o danej osobie? Nie jestem lekarzem, ani nie pracuję dla farmacji.
            Powyższe zachowanie utwierdza mnie w przekonaniu, że wobec wiedzy na temat zdrowia również nie potrzebujesz żadnych wiarygodnych, obiektywnych faktów, by coś głosić.

            W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
            Dlatego rzeczywiście nie dyskutuj. Zresztą nie mam za bardzo o czym z Tobą dyskutować. Ja proszę pana swoją wiedzę wykorzystuję w praktyce z sukcesem, tak i na sobie, jak i pomagając innym ludziom. I są to realni ludzie, nie jakieś przypadki na papierze (nie wiadomo czy w ogóle istniejące) rosyjskich naukofców.

          • gość

            Damonie myślę że rozmowa z niedoedukowanymi osobami, będącymi antyszczepionkowcami leczącymi nowotwory witaminą C nie ma sensu. Niestety widać jak zajęcia z fizyki i biologii są potrzebne. Wiele ludzi nie posiada podstawowej wiedzy z zakresu przyrody na poziomie podstawówki/gimnazjum, przez co łykają internetowe bzdury „niczym pelikan” 😉 Obserwując to, co się dzieje ze Światem, jakie bzdury się czyta, aż ciarki przechodzą po plecach, niestety nic się z tym nie zrobi… To jest oporny materiał

    • dron67

      to udaj się do szpitala, bo to trzeba leczyć!”

      Ty chyba z niego wcale nie wyłazisz :)
      Ja bym ci chomika nie dał do zbadania, bo zaraz byś go zaleczył sterydami i antybiotykami ze szczepionką cudowną na odchodne.
      Czytaj mistrzów, którzy ochłonęli z tego matrixu:
      tu mas doskonałą ocenę tobie podobnych:
      https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/02/25/medyczni-socjopaci/
      wykonaną przez lekarza.

      • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

        Nie jestem lekarzem. Po prostu nie zakończyłem edukacji na czytaniu książek rosyjskich naukofców.
        Nie interesuje mnie również Twój chomik.

        • dron67

          ”Po prostu nie zakończyłem edukacji na czytaniu książek rosyjskich naukofców. ”

          Podałem opinię Niemca i Amerykanina, pierwszy jest biochemikiem, drugi lekarzem 😀
          Z czytania uważnego ”1”.

  • http://dietetycznyarth.blogspot.com/ Damon Albarn

    Juliette, dzięki za – zabawny – aczkolwiek pozbawiony kompletnego sensu merytorycznego komentarz. Dzięki też za potwierdzenie że mam rację, gdyż już na starcie nie potrafisz nic sensownego napisać. Literaturę masz pod linkiem do filmiku (opis), który wkleiłem wyżej.
    I chyba za bardzo nie rozumiesz, jak szkodliwe reakcje zachodzą w procesie podgrzewania posiłku metodą konwencjonalną – w każdym przypadku, poza gotowaniem w wodzie, która jest „buforem” temperatury. W mikrofali na przykład nie zachodzi powstawanie produktów ubocznych reakcji Maillarda, izomeryzacja geometryczna i położeniowa, polimeryzacja i cyklizacja – a w garnku obrabiając produkt metodą konwencjonalną, powstają, jak i wiele innych substancji szkodliwych.
    Ale co ja będę wam udowadniał, jak wspomniałem – zajrzyjcie do definicji temperatury, czym jest i w jaki sposób następuje jej podwyższanie.
    Zachowujecie się jak współcześni jaskiniowcy. Technologia jest dla ludzi. Demonizowanie czegoś, ponieważ nie rozumie się zasady działania, jest czystą głupotą.

REKLAMA
%d bloggers like this: